- Jaka zaszła zmiana między połowami? Zapytajcie piłkarzy w strefie mieszanej. To proste, zmienił się rytm, koncentracja. Jeśli mogliśmy zagrać tak w drugiej połowie, to dlaczego nie zagraliśmy tak w pierwszej? To zadania dla mnie i postaram się, żeby piłkarze odpowiedzieli mi na to pytanie.
- Druga połowa była zupełnie inna. Powiedziałem piłkarzom w przerwie, żeby posprzątali rozrzucone w pierwszej połowie śmieci. Stadion popychał drużynę, a nie jest o to łatwo, kiedy grasz źle i przegrywasz 0:2. Dzięki więzi między kibicami i drużyną udało się nam odrobić wynik bardzo negatywny. Do Malagi udamy się z przewagą.
- Sędzia i Faria? Lepiej o tym nie rozmawiać, ale kiedy widzisz, co się dzieje przez cały mecz, jakie decyzje były podejmowane, jakie były stosowane kryteria przy gwizdaniu fauli, puszczaniu gry na czas i rozdawaniu kartek, kiedy widzisz brak czerwonej kartki dla Sergio Sáncheza za drugi faul tuż przed polem karnym... Szkoda o tym gadać.
- Nikogo nie będę oskarżał. W przerwie zmieniłbym całą jedenastkę, powiedziałem o tym piłkarzom, ale nie mogłem tego zrobić. Zdjąłbym wszystkich. Myślałem już o zmianach w 30. minucie, ale nie lubię takich zmian... Wydaje mi się, że trójka, którą zdjąłem, nie grała gorzej niż reszta w pierwszej połowie. Nie chcę nikogo "wyróżniać".
- Wakacje? Zawsze staramy się wrócić wystarczający czas przed pierwszym meczem po urlopach, ale są ludzie, którzy wakacje interpretują jako czas do odpoczynku, a są inni, którzy oddają się podróżom, a na święta nie przestają jeść i pić, pić i jeść, a potem wracają tutaj trochę... zmienieni.
- Większa radość z drugiej połowy czy smutek z rzutów rożnych? Obie rzeczy. Drużyna nie była skoncentrowana, nie rozpoczęła meczu z odpowiednią uwagą. To były dwa błędy, wielkie błędy.
Mourinho: Powiedziałem graczom, żeby posprzątali śmieci
Pomeczowa konferencja
REKLAMA
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się