REKLAMA
REKLAMA

Porażka na zakończenie roku

Koszykarze stracili lidera Ligi Endesa
REKLAMA
REKLAMA

Były święta, był lider. Święta się skończyły, Madryt z opuszczoną głową żegna się z pierwszym miejscem w tabeli. Decyzję taką podjęła drużyna Joventutu, dopisując na konto Realu Madryt trzecią w tym sezonie ligową porażkę (78:75). Okazja na odzyskanie pozycji lidera nadarzy się już na początku stycznia, w bezpośrednim pojedynku z FC Barcelona Regal.

Real Madryt zmuszony był przez niemal całe poświąteczne spotkanie do oglądania pleców rywali. Różnica nie była miażdżącą, lecz była. Wydawało się zresztą, że goście trzymają rękę na pulsie i tylko minuty dzielą ich od objęcia prowadzenia. Niestety dla nich, z każdą kolejną akcją ekipa z Badalony wrażenie te oddalała.

Madrytczycy długo nie mogli sobie poradzić ze sprawną rotacją piłki, uskutecznianą przez Katalończyków. Nim przyjezdni się obejrzeli, rywale wypracowywali już wspólnymi siłami pozycję dla jednego z graczy. Z tym właśnie Los Blancos, słynący z szybkości, mieli największy problem.

Miejscowa publiczność z pewnością dodawała zawodnikom Joventutu skrzydeł, w postaci pewności siebie i dodatkowej motywacji. Królewskim w szczególności brakowało tej drugiej cząstki, a Pablo Laso, choć próbował, zaszczepić jej w podopiecznych nie potrafił. Bezsilność odzwierciedlała nie tylko gra Realu Madryt, ale i wyjątkowo nerwowe zachowanie trenera drużyny.

Bardzo zależało mu na wygranej, jednak koszykarze mieli inne plany na ten wieczór. Przy sporej nieporadności i braku skuteczności, Sergio Llull zaciągnął kolegów w pojedynkę prawie na sam szczyt, oferując remis (72:72) na kilka minut przed końcem. Wyżej zaprowadził ich kapitan, Felipe Reyes, lecz wysiłek obu nie przerodził się w zwycięstwo. Ostatnią minutę gracze rozegrali w iście madryckim stylu – nerwowo i bez zastanowienia. W taki sposób ciężko wygrać.


78 – FIATC Joventut (22+17+22+17): Jeter (6), Jelinek (13), Obasohan (8), Williams (10), Llovet (6) – Barrera (2), Oliver (14), Van Lacke (7), Báez (8), Norel (4), Trias (-).

75 – Real Madryt (17+19+21+18): Llull (15), Suárez (2), Singler (4), Mirotić (12), Tomić (7) – Rodríguez (4), Begić (6), Reyes (10), Carroll (5), Pocius (10).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

REKLAMA