
Dziennikarze Marki Miguel Serrano i David Sánchez odpowiadający za wiadomości dotyczące odpowiednio Realu i Barcelony prowadzą na łamach dziennika debaty przed Klasykiem. Dzisiaj na tapetę wzięli dwóch trenerów.
Miguel Serrano: Przyznam: jestem zwolennikiem Mou. Bardzo podoba mi się jego awanturniczy styl, na pewno bardziej niż styl zen Pepa.
David Sánchez: Ja jestem zwolennikiem Mourinho poza boiskiem.
MS: Macie podobne charaktery.
DS: Znam Mou i to jest zabawny i inteligentny facet... ale dla mojej drużyny wolę szkoleniowca, którego oskarża się o fałszywą skromność i udawaną pokorę, ponieważ to jest dobra droga.
MS: Może chodzi o to, że wygrywać można tylko z filozofem.
DS: Dowodem na to jest fakt, że Mourinho zmienił swój awanturniczy styl, jak powiedziałeś, na pokojowy w tym sezonie i teraz ma lepsze wyniki.
MS: Ja uważam, że Mou i Pep udają lub przynajmniej przesadzają. Ani Mourinho nie jest tak spokojny, jak w tym sezonie na konferencjach, ani Guardiola nie jest tak pokorny czy przestraszony rywala, jak próbuje to pokazać.
DS: Uważam, że Gurdiola jest o wiele bardziej wybuchowy, ale gryzie się w język, ponieważ wie jakie mogą być konsekwencje jego słów w takim klubie jak Barcelona.
MS: Dochodzimy do tego, że Pep wcale nie jest taki święty jak go malujecie, że na każdej konferencji gra rolę Bambiego.
DS: Sądzę, że Pep udaje i że Mourinho udaje, ale w tym sezonie lepiej idzie to Guardioli niż Mourinho.
MS: Na razie tak, ale to może zmienić się w każdej chwili. Na pewno jasne jest, że obaj lubią wyciągnąć w szatni bat. Obraz Guardioli z wewnątrz zespołu bardzo różni się od tego, kiedy rozmawia z dziennikarzami.
DS: Guardiola jest ostrzejszy niż się wydaje. Widać to po tym ilu "martwych" graczy miał już w swojej szatni: Ibrahimović, Eto'o, Ronaldinho, Deco. Tę czwórkę wykopał z zespołu. To zupełne przeciwieństwo Mourinho, który może ma władzę absolutną w szatni, ale nie znajdziesz ani jednego zawodnika, który by na niego narzekał. Sądzę, że Guardiola jest inny w szatni, a inny na zewnątrz.
MS: Insynuujesz, że Pep ma zaburzenia osobowości?
DS: Tego chcielibyście wy w Madrycie...
MS: Posłuchaj, nikt nie wątpi, że tak Mou, jak i Pep są nastawieni najbardziej bojowo w historii. Nigdy nie widziałem wśród fanów tylu mourinistów i guardiolistów. Sądzę, że to ma więcej wspólnego z ich formą bycia niż z tytułami sportowymi.
DS: W Barcelonie jest to wyolbrzymione. Wydaje się, że w dniu, w którym Pep odejdzie, trzeba będzie stworzyć nowy klub.
MS: Być może.
DS: Pep jest prezesem, trenerem, szefem prasowym... Rosell ma wiele problemów, ponieważ jest dobrym prezesem, ale w dniu odejścia Pepa będzie miał naprawdę poważne kłopoty.
MS: Miejmy nadzieję, że w Realu i w Barcelonie będzie życie po Mourinho i Guardioli.
DS: Jeśli było życie po Laporcie, to jestem pewny, że będzie też po Guardioli.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się