REKLAMA
REKLAMA

Callejón - z wyborów na trening

Wychowanek musiał być rano w rodzinnym mieście
REKLAMA
REKLAMA

José Callejón zrobi wszystko, aby wypełnić powierzone zadania. Powołany przez José Mourinho na wyjazdowy mecz z Valencią musiał pogodzić pracę z obowiązkami obywatelskimi - udać się do rodzinnego miasta i pełnić funkcję zastępcy szefa komisji wyborczej. Dziś w Hiszpanii odbywają się bowiem wybory parlamentarne.

Tuż po zakończeniu spotkania skrzydłowy wsiadł do samochodu i pokonał ponad pięćset kilometrów z Walencji do rodzinnego Motril. Na miejscu był o szóstej nad ranem. O ósmej stawił się w komisji wyborczej, aby skontrolować, czy szef komisji pełni swoje obowiązki. Po wizycie Callejón błyskawicznie pojechał do Granady, aby złapać samolot, który o 9:15 odlatywał do Madrytu. Canterano musiał na 11:00 zdążyć do pracy w Valdebebas. Spóźnił się tylko o kwadrans. Kiedy wybiegł na murawę, koledzy powitali go brawami.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA