Rodrigo (urodzony w Rio de Janeiro w 1991 roku) przechodzi obecnie przez wielkie chwile w Portugalii i kadrze Hiszpanii U-21. Hiszpańsko-brazylijski napastnik w czwartek strzelił młodym Estończykom trzy bramki, a w Benfice ma świetną serię 4 bramek w 3 ostatnich spotkaniach (statystyki z tego sezonu to 7 goli w kadrze i 5 w Benfice). Wciąż jest związany z Realem Madryt, który może odkupić go na koniec tego sezonu. Wtedy Królewscy, jak i sam piłkarz, będą musieli podjąć ważną decyzję.
Wszystko ci wychodzi. Hat-trick w reprezentacji U-21 to potwierdza.
Pozytywną sprawą dla tej kadry było to, że trener zezwolił na kontynuację ekipy, który grała na Mundialu U-20. Zawsze kiedy przyjeżdżam na zgrupowanie, to bardzo mi się na nim podoba, ponieważ taki nastrój i atmosferę naprawdę trudno jest spotkać w zespołach piłkarskich.
Twój występ w meczu z Estonią jest przedłużeniem serii z Benfiki.
Tak, jestem z tego zadowolony. Moim pierwszym celem było wywalczenie sobie miejsca w Benfice, wydaje się, że teraz trener mi ufa. Daje mi coraz więcej minut, a ja mu odwdzięczam się za to dobrymi meczami i bramkami.
Minął rok od twojego odejścia z Castilli, ale twój rozwój jest wręcz "brutalny".
Jestem w takim wieku przejścia, etapie, w czasie którego najważniejszy jest rokroczny rozwój. To mój drugi sezon w profesjonalnej piłce. W poprzednim roku przeżywałem wspaniałe doświadczenia w Boltonie, to bardzo mi pomogło. Rozwinąłem się jako zawodnik, ponieważ Premier League jest bardzo wymagająca i poprawiłem się we wszystkich aspektach gry. Teraz w Benfice gram w poważnej drużynie, który aspiruje do wielkich rzeczy, nie tylko w Portugalii, ale także w Europie. Występuję w klubie z wysokiej półki i jestem w stanie grać na jego poziomie.
Real Madryt ma opcję odkupienia ciebie na koniec sezonu. Cieszysz się na myśl powrotu i zostania częścią projektu Mourinho?
To, że jestem łączony z Realem, jest normalne, ponieważ grałem w ich szkółce, ale na razie jestem graczem Benfiki i myślę jedynie o dobrej grze dla tego klubu. Przyszłość zna tylko Bóg, ja nie wiem co się wydarzy. Chcę po prostu pracować jak dotychczas i co ma się wydarzyć, to się wydarzy.
W poprzednim sezonie byłeś bliski powrotu do Realu, kiedy Mourinho w styczniu chciał napastnika.
To bardziej anegdotka niż poważna historia. W Boltonie nie grałem w pierwszym składzie, minęło mało czasu od odejścia z Realu i sądzę, że mimo wszystko były małe szanse na mój powrót. Do mnie nikt nie dzwonił.
A czy ostatnio dzwonił do ciebie ktoś z Realu z gratulacjami?
Nie, nie. Jestem w Benfice i nie mam żadnego kontaktu ani z Realem, ani z jakimkolwiek innym klubem.
Co sądzisz o Realu Madryt z takiej odległości?
Widać, że są bardziej wykończoną drużyną niż rok temu. Są bardzo silni. Dokonali świetnych wzmocnień. Walka z Barceloną będzie ogromna i o wiele bardziej wyrównana niż rok temu.
A co powiesz o potencjale bramkowym Cristiano?
Po prostu niesamowity. Takie rzeczy rzadko widuje się w futbolu. W obecnych czasach, gdy w futbolu obrona ma większe znaczenie od ataku, strzelanie średnio bramki na mecz jest fantastyczne. Jego statystyki imponują i udowadniają, że jest jednym z najlepszych na świecie.
Twoim marzeniem jest stworzenie ataku z Cristiano, Benzemą i Higuaínem?
Nie, ponieważ nawet się nad tym nie zastanawiam. Teraz jestem graczem Benfiki i chcę grać dobrze tylko w Lizbonie.
Czy któryś z tych wymienionych graczy jest dla ciebie wzorem?
Moi idole to Rivaldo i Ronaldo. W Benfice też gram ze świetnymi piłkarzami, jak Saviola, Aimar czy Luisão.
Jak sądzisz, ile bramek strzelisz w tym sezonie?
Nie postawię żadnej liczby. Moim jedynym celem jest teraz pokazanie, że z każdym rokiem jestem coraz lepszy.
Rodrigo: Na razie skupiam się na Benfice
Wywiad z młodym napastnikiem
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się