Okazuje się, że głupota ludzi w Hiszpanii nie zna granic. Presji, której na wyjazdach poddawany jest José Mourinho, doświadczył już nawet jego syn! José Junior miał po ostatnim wyjzdowym meczu popłakać się w szatni, ponieważ niektórzy z jego rywali z sekcji Alevines Rayo Majadahonda postanowili obrazić syna trenera Królewskich wykrzykując: "Ten Portugalczyk to sku***syn".
11-letni José trenuje od początku pracy swojego ojca w Madrycie w CD Canillas na pozycji bramkarza. Okazuje się, że już na takim etapie gry w futbol musi poznawać jego najgorszą stronę i znosić obelgi nieznajomych ludzi. Mourinho zawsze starał się izolować swoją rodzinę od mediów, ale ostatnie wiadomości odnośnie jego przywiązania do klubu CD Canillas i informacja, że trenuje tam jego syn, jak widać nie pozostały niezauważone.
W szatni ludzie opiekujący się młodymi zawodnikami próbowali pocieszyć bramkarza. Cała sytuacja miała miejsce po miniprzepychance między zawodnikami obu ekip. Niektórzy z graczy Rayo Majadahonda po całym wydarzeniu dosadnie dali znać synowi Mourinho, co o nim sądzą. A przecież to dzieci, mają nieco ponad 10 lat! Nie dość, że "gówniarze" bawią się słowami typu "sku***syn", to jeszcze obrażają rywala... "To, co mówią się o jego ojcu, nie jest dobre, ale na pewno nikt nie ma prawa mówić tak do dziecka!", komentował sytuację José Cano, dyrektor CD Canillas. Prezes Majadahondy planuje spotkać się z prezesem CD Canillas i poprosić o wybaczenie w imieniu swoich graczy.
Głupota ludzka nie zna granic...
Obrażany jest już nawet syn Mourinho
REKLAMA
Komentarze (89)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się