Norwescy kibice piłkarscy nie ukrywają swojego rozsierdzenia po środowej porażce piłkarzy z Hiszpanią (0-3) w rewanżowym meczu barażowym eliminacji ME. Do opinii fanów w dużej mierze przyczyniły się media, które na piłkarzach zespołu "Wikingów" oraz na ich opiekunie, trenerze Sembie, nie zostawiły suchej nitki. Większość komentatorów podkresla, że wynik, jaki padł na stadionie w Oslo, to najwyższa przegrana Norwegów na własnym terenie od 14 lat. Dziennik Dagbladet na pierwszej stronie czwartkowego wydania zamieścił tytuł "Dość tej tandety!". W samym tekście autor publikacji nie pozostawia cienia wątpliwości pisząc, że złota era norweskiej piłki drugiej połowy lat 90-tych bezpowrotnie minęła. Gazeta Verdens Gang pisze w komentarzu do środowego meczu o kompromitacji Nilsa Johana Semba i jego podopiecznych, tutaj nagłówek też jest jednoznaczy - "Gorzej być nie mogło". Sprawozdanie z meczu sugeruje, że opiekun "Wikingów" popełnił błąd nastawiając w rewanżu swój zespół na grę defensywną: "Mieliśmy wygrać, do tego są zwykle potrzebne bramki, będące efektem ofensywy. takiej nie dało się zauważyć." Ta sama gazeta przypomina, że obecnie norwegia jest klasyfikowana na 39. pozycji w rankingu FIFA, dla porównania przypomina, że pod opieką trenerską Egila Olsena (1993-1998) "Wikingowie" byli wg notowań FIFA drugim (!) zespołem na świecie, klasyfikowanym tuż za Brazylią! Do chóru krytyki przyłączył się nawet premier norweskiego rządu, Kjell Magne Bondevik. - Chciałbym widzieć w tym meczu więcej akcji ofensywnych. Zabrakło naszym piłkarzom idei gry, nie widziało się determinacji, jeden Tore Andre Flo w ataku to było stanowczo za mało na pokonanie Hiszpanii. - miał stwierdzić szef norweskiej Rady Ministrów.
futbol.pl
Krytyka piłkarzy i trenera w Norwegii
Norwescy kibice piłkarscy nie ukrywają swojego rozsierdzenia po środowej porażce...
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się