REKLAMA
REKLAMA

Şahin: Bedę jeszcze potrzebny

Turek dla niemieckiej telewizji
REKLAMA
REKLAMA

Nuri Şahin nie traci uśmiechu. Pomimo tego, że jest jedynym nabytkiem Królewskich, który w tym sezonie jeszcze nie zadebiutował, Turek wciąż wierzy, że odegra w drużynie Mourinho w tym roku ważną rolę. W ostatnich tygodniach wiele mówiło się na temat partnera dla Xabiego Alonso. Real często miewał problemy w środku pola i właśnie Şahin ma być na nie lekiem.

Nie założył jeszcze białej koszulki w meczu, ale wierzy w siebie. - Pomimo kontuzji mam dobre odczucia. Myślę, że jestem w dobrym miejscu i będę jeszcze tutaj potrzebny - powiedział Şahin dla niemieckiej telewizji Sky. - Jeśli chodzi o mnie, to w tym wszystkim czuję się nieźle. Robię postępy, rehabilitacja idzie lepiej niż przewidywano, nawet wyprzedzam nakreślone terminy o cały tydzień. Na razie naprawdę czuję się świetnie.

- Jednak nie chcę określać kiedy wrócę. Najważniejsze to wrócić w świetnym stylu. Z drugiej strony, na pewno przez kontuzję nie mogę być całkowicie zadowolony. Jednak ogólnie jest bardzo dobrze, zarówno na gruncie drużynowym, jak i osobistym.

- Cała drużyna świetnie przyjęła i Hamita, i mnie. Pomagają nam we wszystkim, a my staramy się dołożyć swoje do integracji. Nigdy nie miałem z tym problemów i tutaj również jest pod tym względem cudownie. Tak, pomagają nam najbardziej Sami i Mesut, ale nie mogę wybrać jednego wyjątkowego kolegi, ponieważ wszyscy są tutaj wielkimi profesjonalistami, którzy w każdej chwili są gotowi ci pomóc, byś robił wszystko jeszcze lepiej. To supergwiazdy na boisku, ale także poza nim.

- Mourinho? Zdałem sobie sprawę z tego jaki jest po formie prowadzenia drużyny. Dla mnie to po prostu najlepszy trener na świecie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (40)

REKLAMA