W rozmowie z dziennikiem Marca Jerko Leko, którego pamiętamy ze środowego meczu z Dinamem Zagrzeb, zapewniał, że jego zespół nie jest agresywny, choć miały miejsce ostre zagrania. Zdaniem Chorwata sędzia podejmował sprawiedliwe decyzje, a pretensje piłkarzy Realu Madryt były wyolbrzymione.
Gracz Dinama zapewniał, że faktycznie mógł dotknąć Cristiano w końcówce meczu, ale nigdy nie chciał zrobić mu krzywdy. Ma również nadzieję, że madridista będzie mógł bez problemów zagrać w niedzielnym meczu z Levante. Jak na razie, jego występ stoi pod znakiem zapytania.
Leko: Dinamo nie grało agresywnie
Chorwat nie zgadza się z zarzutami rywali
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się