REKLAMA
REKLAMA

Neymar jednak bliżej Barcelony?

W ostatnich dniach Neymar znowu wrócił jako główny temat informacji...
REKLAMA
REKLAMA

W ostatnich dniach Neymar znowu wrócił jako główny temat informacji transferowych, ale tym razem wiadomości zbliżają Brazylijczyka do Barcelony. Luis Augusto Mónaco, dziennikarz Estado, który poinformował o porozumieniu Santosu z Barceloną, we wczorajszej rozmowie z Cadeną Ser, że zawodnik zawsze wolał Barcelonę od Realu. Mónaco to szanowany brazylijski reporter, od ponad ćwierć wieku działa w zawodzie i mało kto w kraju odważy się zarzucić mu kłamstwo. Według Brazylijczyka Neymar i Santos preferują transfer do Blaugrany. Zawodnik, bo po prostu woli Barcelonę, a Santos, ponieważ mógłby zatrzymać napastnika u siebie na dłużej. Sytuacja na dzisiaj jest taka: Wagner Ribeiro podpisał wstępne porozumienie z Realem, które zawiera wielomilionowe odszkodowanie ze strony zawodnika w przypadku braku transferu, ustalono również warunki kontraktu, transfer miałby dojść do skutku w grudniu (informacje z Hiszpanii, "pewne"), z kolei Barcelona dogadała się bezpośrednio z ojcem i zawodnikiem, ale także z Santosem w sprawie transferu w styczniu 2013 roku (Estado i informacje Mónaco). Co więcej, okazuje się, że w ostatnich tygodniach na kilka dni do Brazylii miał udać się jeden z głównych prawników Barcelony, by prawdopodobnie domknąć porozumienie z Santosem. Cena transferu miałaby wynieść 55-60 milionów euro, które zawierają pieniądze dla Santosu, ale także pośredników czy samego zawodnika.

Mónaco nie jest zaskoczony odpowiedzią samego piłkarza i jego ojca, ponieważ na razie muszą milczeć o całej sprawie z prostego powodu - Neymar w grudniu zagra przeciwko Barcelonie. "Jak moglibyśmy coś podpisać w środku sezonu? To byłaby za szybka decyzja i niosłaby za sobą polityczne ryzyko, na które nie możemy sobie pozwolić. Jest jak było, nic się nie zmieniło. Do stycznia nic się nie wydarzy, tego chciał Neymar i na razie to tyle. To kwestia szacunku dla Santosu, chociaż oczywiście syn jest wdzięczny za zainteresowanie takich klubów. Jednak na dzisiaj nikogo nie wybiera. Zostaje przynajmniej do stycznia w Santosie", stwierdził ojciec napastnika, który wczoraj po treningu reprezentacji zapewniał, że nic nie zmieniło się w relacjach z Wagnerem Ribeiro i to on ciągle jest agentem zawodnika, chociaż Mónaco zapewnia, że negocjacje z Barceloną mocno zdenerwowały menadżera napastnika.

Na koniec nocnej rozmowy w radiu Cadena Ser zapytano Mónaco gdzie według niego przejdzie Neymar. "Do Barcelony", odpowiedział Brazylijczyk.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA