Po zwycięstwach w dwóch pierwszych kolejkach, które zapewniły Castilli najlepszą ligową inaugurację od siedmiu lat, królewskie rezerwy zmierzą się na Estadio Alfredo Di Stéfano z Albacete Balompié. Pojedynek, który rozpocznie się jutro w południe, będzie pierwszym poważnym testem dla podopiecznych Torila.
Albacete zaliczyło w ubiegłym sezonie spadek z Segunda División, jednak przez ostatnie 21 lat drużyna grała w pierwszej albo drugiej lidze. Początek tego sezonu może podobnie jak drugi zespół Królewskich zaliczyć do udanych. El Queso Mecánico [z hiszp. mechaniczny ser – dop. red.], jak w Hiszpanii nazywają Albacete, ma na swoim koncie komplet sześciu punktów. W pierwszym meczu ekipa pokonała u siebie Montańeros 4:2, w drugim wywalczyła wyjazdowe zwycięstwo z Getafe B 2:1 i zajmuje obecnie trzecią pozycję w grupie pierwszej, wyprzedzając Castillę dzięki lepszemu bilansowi bramek. W sumie piłkarze El Alba strzelili już sześć goli, a najczęściej do siatki trafiał pomocnik Adriá. Dobre wrażenie, jakie sprawiał zespół w dwóch pierwszych spotkaniach, zachęciło kibiców do gorliwego dopingu – do Madrytu przybędzie ich aż ośmiuset.
Co ciekawe, obaj trenerzy staną jutro naprzeciw swoich byłych drużyn. Szkoleniowiec gości Antonio Gómez dorastał w madryckiej szkółce, zaś Alberto Toril przez dwa sezony grał w Albacete. Pojedynek będzie szczególny także dla Pabla Gila, wychowanka klubu z La Manchy. – To wyjątkowe i piękne uczucie. Mamy nadzieję zdobyć w tym meczu kolejne trzy punkty i kontynuować tę drogę później. Albacete to drużyna, która spędziła dwadzieścia lat w pierwszej i drugiej lidze. To nowy zespół w Segunda B, bardzo dobrze przygotowany, jednak my jesteśmy w znakomitej formie – mówi piłkarz.
– Castilla celuje w tytuł mistrza ligi, co pokazują rezultaty dwóch pierwszych spotkań. Ekipa jest zjednoczona, bardzo dobrze pracuje. Przypomina nam się zeszły sezon, w którym podczas rundy rewanżowej byliśmy niepokonani. Sztab szkoleniowy i zespół wykonują wspaniałą robotę, musimy utrzymać tę pozytywną energię. To będzie świetne widowisko, zagrają dwaj kandydaci do ostatecznego triumfu. Jeśli zagramy nasz futbol, będziemy w stanie wygrać – dodaje Álex Fernández.
Alberto Toril powołał na jutrzejsze starcie osiemnastu graczy. Do kadry wracają Tomás Mejías i Mandi, którzy trenowali ostatnio z pierwszym zespołem. W porównaniu z pojedynkiem z Conquense nowościami na liście są też Merchán, Pablo Gil i Óscar Plano. Z Albacete na pewno nie zagrają Pedro Mendes, Nacho i Denis, którzy otrzymali powołania reprezentacyjne. Wciąż kontuzjowani są Zamora i Ríos, z kolei Raúl Ruiz oraz Isaac poza kadrą znaleźli się z powodu decyzji sztabu technicznego.
Kadra Realu Madryt Castilla:
Bramkarze: Tomás Mejías i Jesús Fernández;
Obrońcy: Carvajal, Iván González, Pablo Gil, Rubén Molero i Casado;
Pomocnicy: Lucas, Juanfran, Omar, Martínez, Álex Fernández, Mandi i Merchán;
Napastnicy: Óscar Plano, Jesé, Morata i Joselu.
Ostatni raz obie drużyny spotkały się w tej samej lidze w sezonie 2006/07, kiedy to rezerwy Los Blancos grały w Segunda División. Wówczas madrytczycy w Valdebebas pokonali El Alba 2:1. Oby również tym razem Castilli udało się zdobyć trzy punkty, podtrzymując tym samym passę 22. meczów bez porażki.
Druga drużyna podejmuje u siebie Albacete
Castilla powalczy z jednym z faworytów do awansu
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się