- Czuję się wspaniale z powodu dołączenia do Evertonu. To były naprawdę trudne dni dla mnie, to był trudny miesiąc - stwierdził Royston Drenthe w wywiadzie dla oficjalnej strony internetowej Evertonu, do którego Holender został wypożyczony z Realu Madryt na jeden sezon.
- Trenowałem ciężko, ale poza drużyną. To trudne dla piłkarza. Myślę, że wygrałem sobie swoją szansę i teraz mogę być w Evertonie. Wszystko wydarzyło się ostatniego dnia, ale jestem naprawdę szczęśliwy, moja rodzina tak samo. Myślę, że mogę wykonać dobrą robotę w tak dobrej drużynie, jaką jest Everton. Cieszę się, że tu jestem, to dobre dla mojej przyszłości.
- Chcę jak najszybciej znaleźć się na boisku. Myślę, że moje umiejętności będą pasowały do ligi angielskiej. Mam technikę, lubię ciężko pracować. Premier League to dla mnie idealne miejsce.
- Wiem wiele o Evertonie. Myślę, że to naprawdę dobry zespół. Wygrywają wiele ważnych meczów. To jeden z najstarszych angielskich klubów.
- Będę nosił koszulkę z numerem 10? Myślę, że jest z tym związana jakaś presja, ale wiem, że bez presji nie da się grać dobrego futbolu. Presja musi być, żeby ludzie wiedzieli, że jesteś dobrym zawodnikiem z umiejętnościami. To fajny numer, ale najpierw muszę udowodnić ludziom, że mogę go nosić.
- Liga hiszpańska jest dobrą ligą, ale bardzo różni się od angielskiej. Ta pierwsza nie jest taka szybka, jest wolniejsza. Myślę, że Premier League bardziej pasuje do mojego stylu gry - zapewnił 24-letni piłkarz.
Drenthe: Premier League bardziej pasuje do mojego stylu gry
Kilka słów od piłkarza wypożyczonego z Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (55)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się