REKLAMA
REKLAMA

Casillas rozmawiał z Xavim i Puyolem

Do rozwiązania jest kilka spraw
REKLAMA
REKLAMA

Jak poinformowali dziennikarze radia Onda Cero, Iker Casillas, kapitan Realu Madryt, rozmawiał wczoraj z Xavim i Puyolem, dowodzącymi w szatni Barcelony. Katalońska telewizja TV3 dodaje jednak, że najpierw bramkarz rozmawiał ze stoperem, ponieważ pomocnik nie odbierał telefonów. Dopiero po jakimś czasie Xavi zdecydował się na rozmowę. Głównym tematem były oczywiście starcia z Klasyków i ich wpływ na reprezentację. Hiszpanie rozmawiali ze sobą jeszcze w trakcie szarpaniny, ale wczoraj Iker chciał postawić pierwsze pokojowe kroki.

Warto dodać, że nie chodzi tylko o ataki i groźne starcia z meczów. Piłkarze Realu, szczególnie Hiszpanie, nie rozumieją ataków graczy Barcelony w mediach. O ile Sergio Ramos czy Xabi Alonso po środowym starciu pogratulowali rywalowi, chwalili jego grę i nawet Messiego, to Piqué i Xavi zrobili coś wręcz odwrotnego. Obwinili o wszystko Królewskich, a kapitan Blaugrany znowu wrócił do mówienia o braku chęci gry w piłkę ze strony Realu i żałosnym wizerunku całego klubu.

Poza tym Królewscy wciąż mają pretensje o teraz już ciągłe kładzenie się na murawie, a w środę zabolały ich także gra na czas i zniknięcie chłopców do podawania piłek. Jeśli chodzi o celebrację tytułu, to piłkarze Realu zgodnie twierdzą, że nikt nie poinformował ich o obowiązku pozostania na murawie. Jeśli by tak było, Królewscy bez problemu obejrzeliby wręczenie trofeum. Na koniec pretensje mają również działacze. W przedmeczowym składach, które dostali dziennikarze, wydrukowano nazwę klubu po katalońsku - "Reial Madrid". Sternicy Los Blancos twierdzą, że oryginalna nazwa "Real" jest uniwersalna, a poza tym nikt w Madrycie nigdy nie napisał o Camp Nou "Campo Nuevo", szanując oryginalną nazwę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (85)

REKLAMA