REKLAMA
REKLAMA

Wciąż bez trzeciego napastnika

A do końca okienka 12 dni
REKLAMA
REKLAMA

- Jeśli chodzi o transfery, to temat zamknięty. Chcę jeszcze tylko napastnika - przyznał José Mourinho. Wydaje się, że na liście życzeń trenera byli przede wszystkim trzej piłkarze: Sergio Agüero, Ramadel Falcao i Neymar.

Reprezentant Argentyny wielokrotnie zapewniał, że pragnie zostać w Hiszpanii, dając do zrozumienia, że najbardziej interesuje go oferta Realu Madryt. Niepisana umowa pomiędzy Atlético a Realem, a także kuszące warunki kontraktu sprawiły, że zięć Diego Armando Maradony jednak wybrał Manchester City. Szejkowie zapłacili za byłego kapitana Rojiblancos 43 miliony euro, oferując mu 5-letni kontrakt z zarobkami na poziomie 200 tysięcy funtów tygodniowo.

Kolejnym na celowniku Królewskich był Falcao. Najlepszy strzelec FC Porto w rozgrywkach Ligi Europy (17 trafień) zmienił barwy klubowe na czerwono-białe, zastępując tym samym wspomnianego Agüero w ataku Atlético Madryt. W barwach Smoków Kolumbijczyk strzelił 73 bramki w 84 meczach.

Dużo mówiło się także o nadziei brazylijskiej piłki, Neymarze. Reprezentant Canarinhos póki co jednak nie wybiera się na podbój Europy i zostanie w ojczyźnie. Podobno zawarto wstępną umowę, na mocy której Nowy Pele, jak go nazywają, trafi do Madrytu po zakończeniu Klubowych Mistrzostw Świata, a więc w trakcie zimowego okienka transferowego.

Taki obrót spraw oznacza, że Real Madryt w dalszym ciągu pozostaje bez trzeciego napastnika w kadrze. Do dyspozycji trenera jest będący w świetnej dyspozycji Karim Benzema, a także wracający po kontuzji Gonzalo Higuaín, który na koncie ma już 69 bramek w barwach Los Blancos. W kontekście długiego sezonu i walki na trzech frontach tylko dwójka napastników raczej na pewno okaże się zgubna. Wciąż nie jest jasna sytuacja Emmanuela Adebayora. Togijczyk póki co zostaje w Manchesterze, lecz wszystko wskazuje na to, że jeszcze przed końcem sierpnia zmieni barwy klubowe. Ostatecznością będzie dla José Mourinho włączenie do składu kogoś z Castilli.

A wy kogo widzielibyście w ataku Królewskich?

Fot. Ramadel Falcao w koszulce reprezentacji Kolumbii wraz ze znaną kolumbijską aktorką

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (306)

REKLAMA