Zdarzenia z wczorajszego meczu odbiły się szerokim echem w międzynarodowych mediach. Jak nietrudno się domyślić, prasa krytykuje przede wszystkim zachowanie José Mourinho.
Francuski dziennik L'Equipe jako jeden z niewielu mniej miejsca poświęcają starciom z końcówki spotkania, skupiając się bardziej na przebiegu finałowego pojedynku. Artykuł tytułuje „Barcelona jest królem” i wspomina jedynie o czerwonych kartkach. Z kolei Le Figaro podkreśla: „Agresywność Realu Madryt pozostaje istotnym elementem. Powtórzyły się brzydkie gesty Pepego, Sergia Ramosa i Marcelo, wyrzuconego z boiska tuż przed końcem spotkania. Podobnie skończył Özil, który zakłócił ostatnie minuty gry”. Według Le Monde „rozjuszony Madryt dał się wciągnąć w prowokacje”.
W tekście argentyńskiego dziennika Olé zatytułowanym „W końcu zdeMOUbilizowany” czytamy, że „gol Messiego podgrzał atmosferę, a po faulu Marcelo nawet Mourinho nie mógł się powstrzymać przed włożeniem palca w oko Tito Vilanovy”. Clarín pisze: „Finał okraszony skandalem. Mourinho? Nie pozostał bierny i wziął udział w szarpaninie z ludźmi z ławki Barcelony”.
W Anglii The Guardian twierdzi, że „kolejny wielki spektakl obu zespołów został przyćmiony wyczynami Mourinho”. The Sun powtarza zarzuty Piqué, który oskarżył Mourinho o to, że brudzi hiszpański futbol. Brukowiec prezentuje także materiał dokumentujący starcia wywołane przez interwencję Marcelo.
Strona włoskiego dziennika La Gazzetta dello Sport ocenia: „Cudowny Messi, zły Mou” i dodaje, że „Argentyńczyk był bohaterem superpucharu, a szkoleniowiec będzie zniszczony przez prasę”. W Tuttosport znajdziemy nagłówek „Niebywały Mou” [wersja oryginalna: „Mou inau-dito”; jest to gra słów, gdyż „dito” to po włosku palec – dop. red.]. „Wszyscy przeciwko Mourinho. Barcelona i cała Hiszpania (oprócz Madrytu) jednoczy się przeciwko The Special One, który za pomocą jednego gestu wywołuje skandal”, dodają Włosi.
Międzynarodowa prasa po meczu
Mourinho w ogniu krytyki
REKLAMA
Komentarze (163)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się