REKLAMA
REKLAMA

Di María lub Coentrão

Ostatni dylemat Mourinho
REKLAMA
REKLAMA

Ángel Di María lub Fábio Coentrão. Zwinność, drybling i szybkość Argentyńczyka lub wszechstronność byłego gracza Benfiki. Prawe skrzydło to na ten moment jedyna pozycja, co do której wątpliwości ma José Mourinho. Coentrão gwarantuje grę na wysokim poziomie, co pokazał w okresie przygotowawczym, podczas którego na boisku przebywał aż 511 minut, minimalnie więcej od Karima Benzemy, który rozegrał łącznie cztery minuty mniej. Wszechstronność, którą może zaoferować Portugalczyk, jest jedną z cech, które lubi Mourinho. Przypomnijmy, że szkoleniowiec sam poprosił o transfer rodaka. Jeśli ostatecznie to właśnie Coentrão wyjdzie jutro w pierwszej jedenastce, może zostać ustawiony niżej niż grający w tej samej linii Cristiano Ronaldo i Mesut Özil, pomagając tym samym przy odbierze piłki i pracując w środku pola.

Inną opcją Mourinho jest Di María, niezastąpiony zawodnik pierwszej jedenastki w poprzednim sezonie i jeden z najlepszych piłkarzy drużyny podczas kwietniowych spotkań z Barceloną. Podczas letniego presezonu Argentyńczyk rozegrał jednak jedynie 73 minuty w meczach z Guangzhou Evergrande i Tiajinem Teda, ale to wystarczyło, aby zdobył dwie bramki, zaliczył asystę i wywalczył rzut karny. 23-latek wrócił z Copa América w dobrej formie i ma szansę wystąpić w jutrzejszym starciu. W meczu z Barceloną, której obrona zachowuje się ostatnio jak szalona, może wnieść do zespołu nową jakość. Wracając do Coentrão, był on jedynym Portugalczykiem, który rozegrał całe spotkanie z Luksemburgiem - Pepe, Ricardo Carvalho i Cristiano rozegrali jedynie połowę. To sprawia, że Di María jest tym, który ma większe szansę na występ od pierwszej minuty. Argentyńczyk nie pojechał w tygodniu na reprezentację i treningi rozpoczął wcześniej, we wtorek ćwicząc razem z piłkarzami Castilli. W niedzielę o godzinie 22:00 wątpliwości zostaną rozwiane.

Intensywny presezon - problem dla wszystkich
To, że Real Madryt lepiej przygotował się do Superpucharu Hiszpanii, jest problemem dla wszystkich. Pep Guaridola oznajmił już, że wie, iż jego zespół jest "opóźniony w przygotowaniach", ponieważ presezon rozpoczął tydzień później. Cała kadra Mourinho, z wyjątkiem Di Maríi i Gonzalo Higuaína, trenowała od 11 lipca i da się to odczuć. Jeśli w niedzielnym meczu zagra Álvaro Arbeloa, którego występ jest uzależniony od stanu zdrowia Sergio Ramosa, na boisku pojawi się jedenastka Realu Madryt, która ma za sobą 4.029 rozegranych minut w czasie letniego presezonu. Barcelona zaś, w przypadku obecności Gerarda Piqué i Xaviego, będzie miała w nogach jedynie 2.549 minut.

Ostatnie aktualności

Ramos wraca

Szansa na występ drugiego kapitana w niedzielę

98
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (143)

REKLAMA