Menu
El Jarek / Marca

Lass nie leci na własną prośbę

Francuz woli poszukać nowego klubu

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Ani Canales, który będzie grał na Mundialu U-20, ani kontuzjowany Altıntop, ani skreśleni Drenthe i Pedro León, a także Lass - oni nie pojawią się z Realem Madryt w Los Angeles. Nieobecność tego ostatniego jest mimo wszystko zaskoczeniem. Francuz zostaje w Madrycie i będzie spokojnie szukał nowego klubu. Wydaje się, że to jego ostatnie dni w Realu.

Co ciekawe, to sam Diarra poprosił o pozostanie w stolicy Hiszpanii. Jego sytuacja nie ma nic wspólnego na przykład z tą Drenthego, który nie leci z powodu braku zaufania u trenera. Mourinho liczy na Lassa, uważa go za jednego z kluczowych graczy ekipy, ale sam pomocnik ma wątpliwości co do swojej pozycji. Francuz uważa, że mógłby grać więcej. Dlatego chce odejść i będzie szukał nowej drużyny w czasie obozu Królewskich w Los Angeles. To nie będzie łatwa operacja, ponieważ Real nie ma zamiaru oddawać zawodnika za bezcen. Diarra ma zielone światło na odejście, ale obecnie cena transferu to 18 milionów euro. Za mniejszą kwotę nic z tego nie będzie.

Piłkarz otrzymał kilka ofert, ale żadna nie zadowoliła klubu. Większym problemem wydaje się teraz środek pola drużyny. Mourinho po odejściu zawodnika będzie musiał pomyśleć być może o kolejnym wzmocnieniu. Altıntop jest kontuzjowany i nie zagra nawet przez cztery miesiące, szkoleniowiec nie liczy już też na Gago, więc przy odejściu Lassa w środku pola zostaną Xabi, Khedira, Granero i Şahin.

Poza tym Laurent Blanc zakomunikował piłkarzowi, że musi regularnie grać, jeśli myśli o występie na Euro 2012. Lass nie dostaje powołań do reprezentacji od lutego i selekcjoner przypomniał mu, że tylko grając co tydzień może liczyć na powrót. Działacze do końca wierzyli, że Francuz pozostanie w zespole, ale decyzja o obozie w Los Angeles chyba kończy etap zawodnika w Realu Madryt.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!