Były gracz Królewskich Robinho przyznał, że okoliczności jego odejścia z madryckiego klubu nie wypadły najlepiej. Piłkarz w 2008 roku został sprzedany do Manchesteru City za 42 miliony euro. – W całej mojej karierze żałuję dwóch rzeczy: sposobu w jaki odszedłem z Madrytu i Santosu, nie samego odejścia, ale okoliczności. Historia z Santosem mogła być inna, jednak ta madrycka nie. W każdym razie stało się i nabrałem cennego doświadczenia – powiedział Brazylijczyk w wywiadzie dla dziennika Folha.
Napastnik poruszył również temat rodaka Neymara, którym od dawna interesują się Los Blancos. – Ja mam 27 lat, Neymar dopiero 19. Staram się pomagać mu na boisku i poza nim. Europejski futbol jest inny niż brazylijski, jest bardziej siłowy. Nie wiem, czy Neymar zdecyduje się na odejście już teraz, czy zrobi to nieco później. On nie potrzebuje wielu lekcji, trzeba było mu udzielić tylko kilku rad jeszcze przed rozpoczęciem przez niego gry w Santosie. Urodził się kompletny – zapewnił Robson de Souza.
Robinho: Żałuję sposobu, w jaki odszedłem
Brazylijczyk komplementuje Neymara
REKLAMA
Komentarze (61)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się