„Chcę grać tylko w Madrycie”, mówił kolegom z reprezentacji Portugalii Fabio Coentrão. Minęło kilka tygodni, a obrońca wciąż nie złożył podpisu pod kontraktem z Los Blancos, co chcą wykorzystać włodarze Chelsea. Przez długi czas pozostawali na uboczu, ale teraz zamierzają agresywniej starać się o defensora. Podobno na stole Benfiki wylądowała już oficjalna propozycja, jednak sam zawodnik pozostaje nieugięty i odrzuca zaloty The Blues. Cierpliwie czeka aż zostaną wznowione negocjacje na linii Madryt-Lizbona.
Kluby zasiądą do rozmów dopiero po odejściu Lassany Diarry z Madrytu, co skutecznie komplikuje finalizację transferu. Od około dwóch tygodni historia nie zbliża się do szczęśliwego końca. W związku z tym, Coentrão pojedzie w poniedziałek do szwajcarskiego Colovray, gdzie Orły rozpoczną przygotowania do sezonu.
Transfer Coentrão w martwym punkcie
Królewscy chcą najpierw sprzedać Lassa Diarrę
REKLAMA
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się