Menu
/ as.com

Dudek: Casillas to prawdziwy lider szatni

Wywiad z byłym bramkarzem Realu Madryt

21 maja w spotkaniu z Almeríą pożegnałeś się z Realem Madryt. Czym się teraz zajmujesz?
Zaakceptowałem rolę ambasadora Euro 2012, którą zaoferował mi mój kraj. Jako polski piłkarz czuję dumę będąc docenionym obok takich wielkich piłkarzy jak Boniek i Lato. To oznacza, że w mojej karierze zawodowej zrobiłem coś dobrego.

Mieszkasz w Warszawie?
Nie, wolę Kraków. Jest to miasto bardziej komfortowe, spokojne i bardzo ładne.

Twoje odejście z Madrytu oznacza, że zawiesisz buty na kołku?
Hmm, nie podjąłem jeszcze tej decyzji. Moja żona musi wyrazić swoją opinię, ponieważ mam oferty z Anglii i Turcji. Zwłaszcza z Turcji, a to oznaczałoby kolejną przeprowadzkę.

Możesz powiedzieć o jakie kluby chodzi?
Lepiej o tym nie mówić zawczasu, bo oferty mogę nie zaakceptować. Prawda jest taka, że bardzo trudno jest znaleźć zespół, który byłby zbliżony do tego, co przeżyłem i co dał mi Real Madryt.

Poszedłbyś do innego klubu dla roli drugiego bramkarza?
(głośny śmiech) Nie, nie. Jeśli nadal chcę być aktywny, to muszę udowodnić, że potrafię być dobrym pierwszym bramkarzem. Myślę, że obecnie w Europie czasami brakuje bramkarzy. Skoro zgłaszają się do Jensa Lehmanna, aby wrócił do gry, to znaczy, że niewielu golkiperów oferuje solidność.

Miałeś jakąś szansę, aby zostać w Realu?
Moja umowa wygasła, a ja zdecydowałem, że jest to odpowiednia pora na podziękowanie Realowi Madryt i kibicom. Na dokonanie kroku naprzód w pojedynkę. Tak właśnie to wygląda, mimo że nie spodobało się to moim dzieciom...

Co masz na myśli?
Życie jest takie samo dla wszystkich: mam 14-letniego syna, który uczy się w Madrycie i ma już dziewczynę. Podoba mu się hiszpańskie życie. Nie ma sposobu, aby wyciągnąć go z Madrytu!

Jesteś bardzo kochany przez fanów, a także klubową szatnię.
Ja pogodziłem się z moją rolą od pierwszego dnia. Wiedziałem, że jestem zmiennikiem Casillasa i z tej pozycji musiałem pomagać drużynie - na boisku czy w szatni. Jeśli moja postawa służyła jako przykład i wygrałem sobie sympatię kibiców i kolegów, to znaczy, że spełniłem swoje obowiązki.

Casillas był dla ciebie problemem czy odwrotnie?
Casillas jest jedyny w swoim rodzaju. A przede wszystkim był i będzie przyjacielem na całe życie. Dla mnie to prawdziwy lider i boss szatni. Nie mówi wiele, nie musi podnosić głosu. Używa krótkich i precyzyjnych sformułowań. Jeśli Iker coś mówi, to tak ma być.

Lider, który zapobiegł twojemu postępowi...
Rozmawiamy o Casillasie, najlepszym bramkarzu świata. Ma tak wielki charakter zwycięzcy, że nigdy nie chce odpoczywać. Bywają piłkarze, którzy w niektórych meczach bez problemu zgadzają się na rolę rezerwowych. Ale Iker nigdy się nie zatrzymuje, w głowie ma tylko bicie rekordów i wygrywanie tytułów. Ja musiałem czekać.

Miałeś pecha, otrzymując w meczu Ligi Mistrzów cios w szczękę, który wyeliminował cię z gry w Pucharze Króla.
Tak, co za pech. Zostanie mi to wspomnienie z Realu Madryt na całe życie. (śmiech) Prawda jest taka, że czasami nadal mnie ta szczęka boli. Taki jest właśnie futbol, czasami pechowy. Ale nie sądzę, aby to miało coś wspólnego z moim nieszczęściem i szczęściem Casillasa.

Czułeś wsparcie Mourinho czy trener miał swojego faworyta na bramce?
Słuchaj, co teraz powiem: Mou to przyszłość Realu Madryt. To idealny zawodowiec potrzebny do zreorganizowania dyrekcji sportowej klubu. Real Madryt potrzebował kogoś z taką osobowością, aby mieć jasną filozofię tego, dokąd ma zmierzać.

Jestem pełen podziwu.
Przeżyliśmy trudny rok ze względu na presję Barcelony. Ale z Mou zdobyliśmy fundamentalne doświadczenia, aby wygrywać w przyszłym sezonie, zarówno w lidze, jak i Lidze Mistrzów. Jestem o tym przekonany.

Jak można tak odbierać trenera, będąc zawsze rezerwowym?
Ponieważ on ma zdolność sprawiania, że czujemy się wszyscy przydatni. Jego filozofia futbolu sprawia, że rozumiemy, że każdy coś wnosi do zespołu.

Widzę, że z pobytu w Realu Madryt masz tylko dobre wspomnienia.
Zgadza się. To czteroletnie doświadczenie jest pełne niezapomnianych wspomnień. Nikt na przykład nie wie, co czuje się na Cibeles, co czułem ja, gdy zdobyliśmy mistrzostwo w 2008 roku. Albo w tym roku, gdy wygraliśmy z Barceloną w Pucharze Króla. To jest nieporównywalne z czymkolwiek.

Jerzy, jesteś madridistą całkowitym.
Ja mogę być tylko wdzięczny. Będę opowiadał swoim wnukom jak koledzy pożegnali mnie na Bernabéu tworząc szpaler. Po tym geście, którego w ogóle się nie spodziewałem i przez który poczułem gulę w gardle, o co jeszcze może prosić zawodowy piłkarz w dniu swojego pożegnania?

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!