REKLAMA
REKLAMA

Karanka: Ten mecz jest jak klasyk

Konferencja z udziałem drugiego trenera
REKLAMA
REKLAMA

- Temat kartek jest oczywisty. Piłkarze Realu bez wymuszania kartoników i tak je oglądają, w innych miejscach tak nie jest - powiedział na konferencji prasowej przed meczem z Athletikiem Aitor Karanka, który zastąpił tym razem Mourinho. - Di María ma cztery kartki, nie wymuszał piątej [w konsekwencji czerwonej w tym spotkaniu] w meczu ze Sportingiem, chociaż oczywiście wiedzieliśmy przed meczem, że ma trzy kary na swoim koncie. Zobaczymy czy jutro zagra, a jeśli zagra i zobaczy kartkę, to nie zagra z Barceloną. Tak to jest z kartkami, to jest oczywiste.

- W tym klubie nikt się nie poddaje. Może wydawać się, że mówię to dla samego mówienia, ale żaden piłkarz kiedykolwiek grający w tym klubie nigdy się nie poddał. Dopóki matematycznie ta drużyna będzie miała szansę, to będzie walczyła, do końca. Tutaj nie odmawia się rywalizacji. Co więcej, inne kluby też o coś grają i trzeba rywalizować również z szacunku dla ich pracy.

- San Mamés to ciężki stadion. Ten jutrzejszy mecz należy do tych, które zaznacza się na czerwono zaraz po opublikowaniu kalendarza, to klasyk, jedziemy tam z wszystkim, co mamy. Zobaczymy jak będą się czuli Cristiano, Marcelo i reszta powołanych, ale sama lista pokazuje, że to dla nas ważne spotkanie. Trzeba zapomnieć o tym, co będzie później, trzeba skoncentrować się na San Mamés.

- Asysta w meczu z Tottenhamem dała Kace siłę i podniosła na duchu, będzie dla nas ważny w końcówce sezonu. Benzema? Lekarze obserwują jego postępy, jest dosyć dobrze, ale nie będziemy wymuszać jego powrotu zbyt wcześnie.

- Nie chcę komentować kampanii reklamowej Barcelony. Mamy przed sobą po prostu pasjonujący miesiąc i nie trzeba wchodzić w polemiki na temat tego, co robią inni.

- Dzisiaj zastępuję trenera i cieszę się, że Mourinho daje mi taką odpowiedzialność. To nic dziwnego, że mówię ja. Mou ma formę pracy, która wpływa na nas wszystkich i uważam, że to pozytywne, jestem z tego zadowolony. Cieszę się, że mogę doświadczać też takich rzeczy, to nie ma nic wspólnego z żadnymi kampaniami trenera. Nie trzeba do tego wracać. To moja dziewiąta konferencja prasowa, on wierzy, że to pomoże w moim ukształtowaniu, że doskonale przekażę to, co on chce dzisiaj powiedzieć - zakończył Hiszpan.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (21)

REKLAMA