REKLAMA
REKLAMA

Molin: Historia nie kończy się dzisiaj

Pomeczowa wypowiedź trenera koszykarzy
REKLAMA
REKLAMA

– To był bardzo trudny mecz i jesteśmy teraz bardzo szczęśliwi. Na wstępie chciałbym pogratulować Valencii wspaniałej rundy. Była to niezwykle wyrównana seria i zmusiła nas do pokazania najlepszego – rozpoczął pomeczową konferencję prasową Emanuele Molin, trener koszykarzy.

– Chciałbym podziękować kibicom, ponieważ nigdy nie doświadczyłem takich emocji względem drużyny. Osiągnęliśmy założony cel i jestem zadowolony, że mogliśmy, wraz z moją ekipą, dać fanom powody do radości.

– Minione trzy tygodnie były dla nas bardzo ciężkie, zarówno pod względem fizycznym, jak i mentalnym. Pragnę, by nasza drużyna, posiadająca w składzie wielu młodych graczy, wyciągnęła z tego jak najwięcej doświadczenia. Są zespołem z ogromnym sercem.

– Uważam, że utrzymanie się w pierwszej połowie było tego wieczoru bardzo ważne. Drużyna włożyła w grę swoje serce. Czasem nie wszystko nam wychodziło, ale zawsze było w tym serce. W poszczególnych etapach meczu mieliśmy takich koszykarzy, jak Clay czy Carlos, którzy byli dla nas kluczowi. Kibice to docenili.

– O Clayu wspominano w niekoniecznie przyjemnych słowach, lecz zagrał dziś jak facet bardzo oddany tej koszulce. Zaliczył serię punktów, pozwalającą nam na pozostanie w grze, a podczas drugiej połowy wykonał rewelacyjną pracę w obronie.

– Być może i jesteśmy najmniej doświadczonym zespołem z całej czwórki, ale jeżeli tylko okażemy pokorę, możemy zrobić coś dobrego. Musimy się uczyć, tak jak to robiliśmy w tej serii. Dla większości będzie to pierwszy występ w Final Four, podobnie jak w minionej rundzie. Jedziemy do Barcelony spokojni. Historia nie kończy się dzisiaj. Musimy podążać do przodu i pamiętać, że doświadczenie wyniesione z Final Four jest bardzo ważne.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA