Menu
marthen / realmadrid.com

Molin: Historia nie kończy się dzisiaj

Pomeczowa wypowiedź trenera koszykarzy

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

– To był bardzo trudny mecz i jesteśmy teraz bardzo szczęśliwi. Na wstępie chciałbym pogratulować Valencii wspaniałej rundy. Była to niezwykle wyrównana seria i zmusiła nas do pokazania najlepszego – rozpoczął pomeczową konferencję prasową Emanuele Molin, trener koszykarzy.

– Chciałbym podziękować kibicom, ponieważ nigdy nie doświadczyłem takich emocji względem drużyny. Osiągnęliśmy założony cel i jestem zadowolony, że mogliśmy, wraz z moją ekipą, dać fanom powody do radości.

– Minione trzy tygodnie były dla nas bardzo ciężkie, zarówno pod względem fizycznym, jak i mentalnym. Pragnę, by nasza drużyna, posiadająca w składzie wielu młodych graczy, wyciągnęła z tego jak najwięcej doświadczenia. Są zespołem z ogromnym sercem.

– Uważam, że utrzymanie się w pierwszej połowie było tego wieczoru bardzo ważne. Drużyna włożyła w grę swoje serce. Czasem nie wszystko nam wychodziło, ale zawsze było w tym serce. W poszczególnych etapach meczu mieliśmy takich koszykarzy, jak Clay czy Carlos, którzy byli dla nas kluczowi. Kibice to docenili.

– O Clayu wspominano w niekoniecznie przyjemnych słowach, lecz zagrał dziś jak facet bardzo oddany tej koszulce. Zaliczył serię punktów, pozwalającą nam na pozostanie w grze, a podczas drugiej połowy wykonał rewelacyjną pracę w obronie.

– Być może i jesteśmy najmniej doświadczonym zespołem z całej czwórki, ale jeżeli tylko okażemy pokorę, możemy zrobić coś dobrego. Musimy się uczyć, tak jak to robiliśmy w tej serii. Dla większości będzie to pierwszy występ w Final Four, podobnie jak w minionej rundzie. Jedziemy do Barcelony spokojni. Historia nie kończy się dzisiaj. Musimy podążać do przodu i pamiętać, że doświadczenie wyniesione z Final Four jest bardzo ważne.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!