José Mourinho i Manolo Preciado wyjaśnili sobie pewne sprawy prywatnie. Jeśli przed spotkaniem na Molinón napięcie między szkoleniowcami było najwyższe, to po starciu na Bernabéu trenerzy zawarli pokój w szatni gości.
Spotkanie obu trenerów wygenerowała olbrzymie zainteresowanie, a przed ławkami przed rozpoczęciem meczu czaiło się wielu dziennikarzy i fotoreporterów. Jednak Mourinho i Preciado nie podali sobie ręki ani przed meczem w szatniach, ani już na boisku. Dopiero po ostatnim gwizdku Mou wybrał się do szatni gości.
- Chciałbym podkreślić zachowanie Mourinho, wszedł do szatni pogratulować mojej drużynie, podał rękę wszystkim - ujawnił Preciado na konferencji prasowej. Mourinho nie chciał o tym rozmawiać, stwierdził jedynie, że nie podał Hiszpanowi ręki przed fotoreporterami, ponieważ "witanie się przed meczem nie jest ważne".
Mourinho pogratulował Sportingowi
Portugalczyk odwiedził szatnię gości
REKLAMA
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się