REKLAMA
REKLAMA

Real woli Gran Derbi w finale przed Ligą

Królewscy nie będą narzekać na strajk
REKLAMA
REKLAMA

W Realu Madryt nikt nie denerwuje się z powodu zamieszania ze strajkiem. Nawet Mourinho, który podobno na przerwę w rozgrywkach patrzy pozytywnie. Portugalczyk ma dwa powody, by nie narzekać na strajk Ligi. Po pierwsze, chodzi o przełamanie serii porażek z Barceloną. Mou woli, żeby kolejne starcie obu ekip był finałem Pucharu Króla. Jeśli dominacja Barçy ma się skończyć, to łatwiej będzie o to w dniu finału, z tytułem w grze, a nie cztery dni wcześniej w ligowym El Clásico.

Drugi powód to oczywiście "Wirus FIFA". Pierwotnie mecz ze Sportingiem miał się odbyć w sobotę 2 kwietnia, teraz Real rozważa przeniesienie spotkania na 1 kwietnia, ale największym problemem są powołania do reprezentacji, które otrzymało aż 14 zawodników Królewskich. W przypadku strajku wszyscy w klubie byliby zadowoleni, ponieważ Cristiano nie przegapiłby kolejnego spotkania w Lidze, a poza tym drużyna przystąpiłaby do meczu z Tottenhamem wypoczęta.

W każdym razie na Bernabéu wszyscy szykują się już do poczwórnego starcia z Barçą. Bez strajku oba zespoły mogą rozegrać cztery mecze w 19 dni. A jeśli ostatecznie w Lidze nastąpi wymuszona przerwa, to jest szansa, że obejrzymy cztery Gran Derbi w zaledwie 15 dni. Tego w historii jeszcze nie było...

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (39)

REKLAMA