REKLAMA
REKLAMA

Cristiano poleciał na zgrupowanie kadry

Bento chce zbadać swojego kapitana
REKLAMA
REKLAMA

Cristiano Ronaldo i Ricardo Carvalho przejdą jutro badania u portugalskich lekarzy, ale Real Madryt jest przekonany, że napastnik wróci do stolicy Hiszpanii, a obrońca pozostanie na zgrupowaniu reprezentacji. Obaj piłkarze polecieli na kadrę z wynikami badań, które przeprowadził sztab medyczny Królewskich. Na początku wydawało się, że Cristiano nie będzie musiał lecieć do Óbidos, ale Paulo Bento zdecydował, że jego kapitan musi pojawić się i spotkać z lekarzami reprezentacji.

Przypomnijmy, że Cristiano naciągnął mięsień dwugłowy w lewej nodze i prawdopodobnie do pełnego zdrowia wróci w ciągu dwóch lub trzech tygodni. Z kolei Carvalho ma problemy z plecami i ścięgnami w prawej nodze. Dziennikarze twierdzą, że jeśli Bento zdecyduje się na pozostawienie stopera na zgrupowaniu, to obrońca Królewskich zagra tylko w jednym z dwóch sparingów reprezentacji.

Tymczasem w Hiszpanii analizuje się powody kolejnej przerwy Cristiano. Wielu dziennikarzy zadaje pytanie: Czy CR musiał grać w derbach? Ostateczną decyzję podjął piłkarz, jak stwierdził sam zawodnik i Mourinho, ale po meczu Cristiano był szczery: "Nie czuję się dobrze... i to widać". Te słowa przyszły po występach z Lyonem i Atleti, które były dosyć odległe od tych, do których przyzwyczaił kibiców zawodnik. Sam Mou przyznał, że Ronaldo i on podjęli ryzyko po to, żeby Liga się nie skończyła. Szkoleniowiec dodał, że jednym z powodów kontuzji była szalona seria 22 bramek w 18 meczach.

Cristiano również przez inne urazy zanotował najgorszą passę bez bramki - 458 minut między meczami z Espanyolem i Deportivo. W meczu z drużyną z Katalonii Portugalczyk był ofiarą silnego wejścia Galána (nie trenował dnia następnego i miał problemy w meczu z Levante), a w międzyczasie kostkę Ronaldo brutalnie zaatakował Cris z Lyonu. Z kolei w ostatnich derbach Mourinho miał zapytać piłkarza w 62. minucie gry czy ma go zdjąć z boiska, ale Cristiano odpowiedział, że może grać dalej. Dziewięć minut później zszedł kontuzjowany. Chęć gry tym razem się nie opłaciła, ale wszyscy mają nadzieję, że CR7 wróci w pełnej formie na Tottenham. Portugalczyk będzie potrzebny drużynie. W końcu to on zdobył w tym sezonie 37 ze 108 bramek strzelonych przez Królewskich.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (44)

REKLAMA