"Dziś grałem na granicy możliwości, ale lekarze mówią, że za dwa dni powinno być dużo lepiej", powiedział Cristiano Ronaldo po ostatnim meczu z Lyonem, w którym postanowił zagrać mimo ryzyka odnowienia się urazu. Jednak sam José Mourinho podchodzi do tej sytuacji z większą ostrożnością. "Możliwe, że Cristiano nie zagra w sobotę, ponieważ wówczas ryzyko będzie jeszcze większe", ostrzega portugalski trener, który będzie musiał zdecydować, czy jego rodak zagra w jutrzejszych Derbach Madrytu. Oczywiście sam piłkarz nie obawia się ryzyka i chce za wszelką cenę pomóc drużynie w pojedynku z Atlético.
Portugalski zawodnik wykonywał wczoraj lżejsze ćwiczenia wraz z resztą piłkarzy, którzy w środę znaleźli się w pierwszym składzie. I odczucia były na tyle dobre, że nie wyklucza się, iż Cristiano mógłby jutro rozegrać nawet pełne 90 minut. Lekarze jednak przestrzegają, że piętnasty dzień pełnej rehabilitacji mija dopiero dzisiaj, a mając na uwadze ten środowy występ z Lyonem, lepiej jeszcze trochę poczekać. Nie ma wątpliwości, że Portugalczyk znajdzie się w kadrze Królewskich na mecz, ale to, czy wystąpi od pierwszej minuty czy też zasiądzie jedynie na ławce, zależeć już będzie od Mourinho.
Jeśli Cristiano Ronaldo znajdzie się ostatecznie w pierwszym składzie, to podobnie jak w meczu z Lyonem trener ustali z nim czas, jaki spędzi na boisku. Przypomnijmy, że w środę Portugalczyk został zmieniony, po tym jak Benzema ustalił wynik meczu. Z drugiej strony klub uważa, że nie ma sensu ryzykować, gdyż po spotkaniu z Atlético przyjdzie pora na mecze reprezentacyjne, na które Cristiano zostanie na pewno powołany. Portugalczycy zmierzą się z Chile i Finlandią.
Niepewna sytuacja Cristiano przed Atleti
Mourinho boi się odnowienia urazu
REKLAMA
Komentarze (92)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się