REKLAMA
REKLAMA

Hércules bez szans w starciu z Benzemą

2:0 i dwa gole Francuza
REKLAMA
REKLAMA

Hércules wyjeżdża z Madrytu bez punktów. Katem zespołu z Alicante okazał się Benzema, strzelec dwóch - jak się później okazało jedynych - bramek w tym meczu.

Już w pierwszych minutach można było zauważyć, że gospodarze chcą wygrać spotkanie jak najmniejszym nakładem sił. Kibice mogli jednak ujrzeć kilka efektownych akcji w wykonaniu swoich pupili. Jedna z nich, dokładnie w 20. minucie, przyniosła bramkę. Özil świetnie wypatrzył na prawej stronie Arbeloę, a Hiszpan dostrzegł ustawionego na szóstym metrze Benzemę, któremu pozostało dopełnić formalności. 1:0. Mimo kilku następnych okazji, wynik nie uległ zmianie.

Drugą połowę podopieczni Mourinho rozpoczęli z zamiarem wbicia kolejnej bramki. Zadanie mogło zostać wykonane już po kilku sekundach, jednak Adebayor trafił w poprzeczkę. Co nie udało się Togijczykowi, udało się ponownie Benzemie. W minucie 56. francuski napastnik otrzymał dobre podanie od Di Maríi, zatańczył w szesnastce i silnie uderzył w długi róg bramki Calatayuda. 2:0. Forma rośnie, a starcie z Lyonem już w środę. Po drugim golu miejscowi odpuścili i skupili się na spokojnym rozgrywaniu futbolówki. Po jakimś czasie na boisko weszli Khedira, Alonso i Canales. Do końca meczu nic więcej się jednak nie wydarzyło.

Real Madryt bez najmniejszych problemów ograł dziś rywala z Alicante. Ponownie popis dał Benzema, o którego słabej dyspozycji chyba można zapomnieć. Zespół celowo nie forsował tempa i nie marnował sił, które będą potrzebne w starciu z Lyonem. Nieobecność kilku podstawowych zawodników nie była aż tak widoczna, a rezerwowi spisali się przyzwoicie. Już w środę drużynę czeka jednak zdecydowanie trudniejsze spotkanie. Fani wierzą jednak w magię Bernabéu, wielkiego Mourinho i doskonałą drużynę. Wierzą, że to właśnie Portugalczyk jest tym, przed którym otworzą się wrota do upragnionego ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Real Madryt - Hércules CF 2:0 (1:0)
Bramki:
1:0, Benzema, 24. minuta;
2:0, Benzema, 56, minuta;

Żółte kartki: Pulhac, 78'

Real Madryt: Casillas; Arbeloa, Sergio Ramos, Albiol, Marcelo; Lass, Granero (Xabi Alonso, 68'); Di María (Khedira, 58'), Özil (Canales, 80'); Benzema, Adebayor

Hércules CF: Calatayud; Juanra, Abraham Paz, Pamarot, Pulhac; Farinós, Abel Aguilar; Kiko, Tiago (Sendoa, 66'), Thomert (Valdez, 66'), Portillo (Cristian, 72')

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (327)

REKLAMA