Hiszpańskiej policji nie udało się ustalić osoby, która rzuciła butelką w głowę bramkarza Realu Madryt, Ikera Casillasa, po zakończeniu spotkania Sevilli z Królewskimi 26 stycznia. Oficerowie poinformowali, że dokładnie obejrzeli zapisy wideo z tego spotkania, ale niestety nie byli w stanie ustalić kto dokładnie rzucił przedmiotem z trybun w głowę Hiszpana. Mimo wszystko śledztwo wciąż trwa.
Cały incydent został uwzględniony przez sędziego w protokole meczowym. "Po zakończeniu meczu z trybuny zajmowanej przez kibiców gospodarzy rzucono małą butelką wody, która trafiła w głowę znajdującego się na boisku numeru 1 Realu Madryt CF, pana Ikera Casillasa Fernándeza", zapisał arbiter. Sevilla otrzymała karę 3000 euro i groźbę zamknięcia stadionu.
Taka sama sytuacja ma miejsce w przypadku podobnego incydentu z niedzieli, kiedy ktoś wrzucił butelkę na murawę w czasie meczu Sevilli z Málagą. Winny nie został znaleziony, ale również w tym przypadku śledztwo nie zostało zakończone.
Policja nie wie kto rzucał w Casillasa
Śledztwo trwa
REKLAMA
Komentarze (59)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się