- Tytuł rozstrzygnie się różnicą bardzo małej ilości punktów. Szkoda, że dzisiaj straciliśmy dwa, ale zostało dużo meczów do końca. Ten, kto będzie rzadziej się potykał, podniesie puchar - powiedział po meczu Jorge Valdano. - Wszyscy patrzymy uważnie na decyzje trenera. Wszystkie wydają się nam dobre.
- Pracujemy nad transferem, ale nie będziemy o tym rozmawiać. To nas chyba dekoncentrowało. Wystarczy spojrzeć na okładki dzisiejszych gazet. Jeśli czegoś brakuje tej drużynie, to nie bramek. Nie będziemy ujawniać negocjacji, zobaczymy czy uda się je doprowadzić do końca. To, czego szukamy, jest trudne do znalezienia.
- W sprawie Benzemy jest wiele niesprawiedliwości. Ocenia się go po każdym kontakcie z piłką. Uważam go za wspaniałego piłkarza, który wie jak grać w piłkę. Jest młody, więc oczekujemy od niego wiele. Mam nadzieję, że ławka nie wpłynie na Benzemę, on jest o wiele silniejszy niż się wielu wydaje.
- Dotąd zaczynaliśmy mecze od straconej bramki, ale potrafiliśmy z łatwością odwrócić spotkania. Dzisiaj straciliśmy gola bardzo późno, a to wprowadziło niepokój. Czasami tak się zdarza. Żałujemy, bo przyjechaliśmy tutaj po 3 punkty. Gra była często zakłócana i nie graliśmy tego, co chcieliśmy. Widać było pośpiech. Barcelonie to samo przytrafiło się tutaj w poprzednim sezonie. Teraz to my jesteśmy niepocieszeni - zakończył dyrektor generalny.
Valdano: Czasami się tak zdarza
Dyrektor generalny spokojny
REKLAMA
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się