Cristiano Ronaldo nie zamierza spoczywać na laurach. W dzisiejszym pojedynku z Villarrealem pociągnął Real Madryt do ważnego zwycięstwa, dokładając do swojego konta trzy kolejne bramki. Tym samym Portugalczyk zdobył w tym sezonie La Liga już 23 gole w 18 kolejkach, co daje nam średnią 1,28 bramki na mecz. A trzeba pamiętać, że nie jesteśmy jeszcze nawet w połowie rozgrywek ligowych, gdyż 19. kolejka rozegrana zostanie dopiero za tydzień. Natomiast jeśli chodzi o wszystkie ligowe bramki od przejścia do Realu Madryt, Cristiano ma już ich na koncie aż 49 - to więcej niż Ruud van Nistelrooy, Guti czy Roberto Carlos w całej swojej karierze w barwach Blancos.
Prawdziwym "skandalem" są jednak statystyki dotyczące ogólnej liczby bramek. Portugalski crack zdobył ich bowiem aż 64 (49 w La Liga, jedenaście w Lidze Mistrzów i cztery w Copa del Rey) w 62 meczach, co daje średnią ponad jednej bramki na spotkanie na przestrzeni ostatnich dwóch sezonów. Ponadto hat-trick w meczu z Villarrealem był już jego czwartym w barwach Realu Madryt (wcześniej Mallorca, Athletic i Levante, a także "czwórka" z Racingiem). Dla porównania w Manchesterze United zanotował tylko jednego hat-tricka z Newcastle.
Wracając jeszcze do obecnego sezonu La Liga, od sezonu 1950/51 nie było w Hiszpanii zawodnika, który po 18 kolejkach miałby na koncie aż tyle bramek - 60 lat temu César miał ich również 23. Absolutny rekord La Liga należy do Hugo Sáncheza i legendarnego Telmo Zarry, którzy zdołali wbić w jednym sezonie ligowym 38 bramek. Cristiano Ronaldo już o tym wie...
Skandaliczne liczby Cristiano Ronaldo
Portugalczyk nie ma granic
REKLAMA
Komentarze (139)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się