REKLAMA
REKLAMA

Celebracja czy prowokacja Mourinho?

Incydent z Mourinho po golu Kaki
REKLAMA
REKLAMA

Po czwartej bramce dla Realu Madryt w strefie ławek rezerwowych doszło do niemałego zamieszania. Wszystko za sprawą José Mourinho, który po trafieniu Kaki wparował w strefę techniczną Villarrealu i energicznie celebrował gola z kibicami, wznosząc ręce w górę i nawołując do głośniejszego dopingu.

To wywołało gwałtowną reakcję siedzących na ławce rezerwowych piłkarzy Villarrealu, którym nie spodobało się, iż trener Realu Madryt świętował zwycięstwo tuż przed ich nosem. Najbardziej zdenerwowany był zmieniony wcześniej Cani, który rzucił w kierunku Mourinho pustą butelką. Arbiter meczu Fernández Borbalán ukarał go za to czerwoną kartką, podobnie jak szkoleniowca Żółtej Łodzi Podwodnej, Juana Carlosa Garrido, który końcówkę spotkania spędził w tunelu prowadzącym do szatni.

- Przysięgam, że celebrowałem tego gola z moim synem, który siedział za ławką rezerwowych Villarrealu. A oni myśleli, że ich prowokowałem. Mam nadzieję, że uwierzą komuś kto przysięga na swojego syna - zarzekał się na pomeczowej konferencji Mou.

"Po tej niedzieli na Bernabéu portugalski trener Realu Madryt powiększył swoje curriculum braku szacunku, kpin i prowokacji w momencie, w którym jego drużyna zaczęła oddychać. Mourinho to nadal król prowokacji" - skomentował kataloński dziennik Sport.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (125)

REKLAMA