José Mourinho stawił się wczoraj po raz pierwszy na stadionie Vicente Calderón. Portugalczyk został zaproszony do wzięcia udziału w towarzyskim spotkaniu Champions for Africa, w którym sprawował funkcję trenera drużyny Africa United. Podczas samego meczu doszło do bardzo ciekawej i zabawnej sytuacji, którą hiszpańskie media od razu wychwyciły. W 14. minucie arbiter podyktował rzut karny dla zespołu Liga BBVA. Do piłki podszedł Sergio Ramos, który jednak przed wykonaniem jedenastki spojrzał w kierunku Mourinho i żartobliwie poprosił go o pozwolenie. Portugalczyk nie tylko się zgodził, ale także pokazał piłkarzowi, w którą stronę powinien strzelać.
Tym samym obaj panowie odnieśli się do pamiętnej sytuacji ze spotkania z Athletikiem Bilbao, kiedy to Sergio Ramos bez konsultacji z trenerem wykonał rzut karny. Mourinho był wówczas zawieszony i przebywał na trybunach, dlatego o wszystko wypytywał Aitora Karankę. Po tym zajściu media wróżyły możliwy konflikt, ale sytuacja z wczorajszego meczu chyba jednoznacznie pokazuje, że Ramos i Mourinho nie mają ze sobą żadnych problemów.
Z ciekawych anegdotek można jeszcze dodać, że podczas meczu na murawę wybiegł nagle jakiś chłopak, który skierował się do Mourinho, aby poprosić go o autograf. Portugalczyk nie wezwał żadnych służb porządkowych, podpisał się na koszulce kibica i... posadził go na ławce rezerwowych, aby dalszą część meczu mógł oglądać razem z nim i piłkarzami. Po spotkaniu chłopak wyjawił, że jest kibicem Barcelony.
Africa United zwycięża
Jeśli chodzi o samo spotkanie Champions for Africa, zakończyło się ono zwycięstwem drużyny José Mourinho, Africa United. A wszystko to mimo faktu, że do przerwy dwoma bramkami prowadziła ekipa Liga BBVA. Najpierw gola z rzutu karnego strzelił Sergio Ramos, natomiast w 37. minucie trafienie dołożył zawodnik Almeríi, Kalu Uche. Jednak w drugiej połowie rozpoczęła się remontada i bramki zdobywali zawodnicy Elche, Wakaso i Bodipo, a także gracz Alcorcónu, Quini. Zgromadzone z całej imprezy 800 000 euro trafią do ponad 70 000 dzieci w Mali za sprawą Fundacji Nelsona Mandeli i Fundacji Kanouté.
Liga BBVA: Ricardo; Sergio Ramos, Zé Castro, Botía, Javi Venta, Antonio López, Canales, Valerón, Valdo, Kalu Uche i Callejón.
Zagrali także: Joel, Oliva, Casillas, Marcano, Víctor Sánchez, Vicente Villa, Diego Rivas, Diego Castro, Cristóbal, Mario Suárez, M'Bami, Baha, Ortiz, Goitom, Sarpong i Quincy.
Africa United: Kameni; Dabo, Mensah, Ángel Sánchez, Boateng, Lass, Pantić, Songo'o, Jeremy, Futre i Kanouté.
Zagrali także: Palop, Cobeńo, Nelson, Owusu, Kitoko, Sarr, Belenguer, Suny, Wakaso, Moha, Cedric, Sergio Canivell, Movilla, Bodipo, Webó, Koné, Quini, Bangouera, Keita i Lago Júnior.
Zdjęcia z wczorajszego meczu znaleźć można tutaj.
Rzut karny z dedykacją dla Mourinho
Zabawna sytuacja podczas wczorajszego meczu
REKLAMA
Komentarze (45)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się