Mourinho skupia się na przekonaniu Florentino do zakupu napastnika, a dyrekcja sportowa swoją uwagę skupia na operacji sprzedaży. Najbardziej o opuszczeniu klubu marzą Diarra, Lass czy wychowanek Mateos, ale niespodzianką wśród nazwisk w biurach na Bernabéu jest Ezequiel Garay. Argentyńczyk nie znajduje się w planach Mourinho i będzie analizował oferty, które klub otrzyma zimą.
Garay może odejść z Realu, ale pod pewnymi warunkami: w grę nie wchodzi wypożyczenie, a chętny musi wyłożyć 10 milionów euro - tyle, ile Królewscy zapłacili za transfer Racingowi. Garay na tym etapie sezonu to jeden ze zbędnych zawodników, za którego klub może uzyskać dobre pieniądze. Stoper latem był jednym z zawodników, którym inne kluby interesowały się najbardziej. Działacze są przekonani, że wielu potencjalnych kupców wróci po Argentyńczyka zimą.
Sześć miesięcy temu Królewscy byli zdecydowani sprzedać zawodnika, a każdego dnia o jego sytuację pytali kolejni zainteresowani. Jednak od razu po przyjściu Mourinho stwierdził, że żaden ze stoperów nie odejdzie. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie transfer Carvalho w połowie sierpnia. Garay był już wtedy poważnie kontuzjowany, więc Real nie mógł go sprzedać.
Obecnie obraz jest klarowniejszy. Carvalho idealnie wpasował się w drużynę i tworzy świetną parę z Pepe, a Garay został piątym stoperem po Albiolu i Ramosie, któremu Mourinho ufa bardziej niż Argentyńczykowi. Obrońca wrócił już do treningów, ale nie będzie zaskoczeniem, jeśli w styczniu nie będzie dostawał powołań na mecze.
Pomimo ciężkiej kontuzji Garay wciąż budzi zainteresowanie na rynku. Argentyńczyk jest młody i za 10 milionów euro może być świetnym wzmocnieniem każdej drużyny. Dlatego Królewscy są przekonani, że w styczniu zgłosi się wielu chętnych na tę operację.
Pierwszy może być Milan. Włosi latem najmocniej zabiegali o ten transfer, by odmłodzić swoją defensywę. Allegri do dzisiaj nie rozwiązał problemów z obroną. Jeśli dodać do tego idealne stosunki panujące między klubami, to porozumienie może być bardzo łatwe. Innym zainteresowanym klubem będzie zapewne Schalke. Drużyna Magatha również ma wiele problemów z grą defensywną, w której nie sprawdził się między innymi były madridista Metzelder.
Klub chce rozwiązać całą sprawę jak najszybciej, ponieważ od przyszłości Garaya zależą następne kroki w sprawie Mateosa, stopera Castilli, który latem niespodziewanie został włączony do pierwszej drużyny przez Mourinho. Canterano jest gotowy do odejścia, ale wszystko zależy od rozwoju wydarzeń w sprawie Garaya. Jeśli Argentyńczyk odejdzie, Mateos zostaje. Jeśli Garay zostanie, Hiszpan odejdzie. Młody stoper pierwotnie skorzystał na kontuzjach Albiola i Garaya, ale teraz w ogóle nie pojawia się na boisku. Potrzebuje minut gry, których Real obecnie mu nie gwarantuje...
Garay może odejść
Argentyńczyk to obecnie piąty stoper w drużynie
REKLAMA
Komentarze (67)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się