Santiago Bernabéu stało się jedną z najsolidniejszych podstaw Realu Madryt. Właśnie na swoim stadionie Królewscy budują powoli legendę niezniszczalnej drużyny, chociaż wciąż nie daje im to tytułów. Świetna gra u siebie od dwóch lat niewiele daje Królewskich jeśli chodzi zdobyta trofea.
W dobiegającym końca roku Real rozegrał na swoim stadionie 26 meczów. Wygrał 24 z nich, co daje 92,3% zwycięstw u siebie (92% jeśli odejmiemy zwycięstwo z Peńarolem), chociaż trzeba przyznać, że te dwa niewygrane mecze były najważniejsze w 2010 roku: remis z Lyonem w spotkaniu rewanżowym 1/8 finału Ligi Mistrzów (1:1, 10 marca 2010) i porażka z Barceloną w Lidze (0:2, 10 kwietnia). Królewscy w tym roku przegrali jedynie 4 mecze: z Athletikiem na San Mamés (1:0, 16 stycznia), z Lyonem na Stade Gerland (1:0, 16 lutego) i dwa razy z Barceloną (wspomniane 0:2 i 5:0 z listopada). W obecnym sezonie Królewscy na swoim obiekcie nawet nie zremisowali, notowali same zwycięstwa. Wygrali osiem spotkań w Lidze, trzy w Champions League, dwa w Pucharze Króla i sparing z Peńarolem.
Statystyki Realu Madryt są lepsze niż te, które mają dwie najlepsze drużyny w Europie w tym roku: Barcelona i Inter. Podopieczni Guardioli w tym roku na Camp Nou stracili w Lidze punkty z Villarrealem i Mallorcą, a przegrali z Hérculesem. W sumie Blaugrana ma gorszy procent zwycięstw u siebie od Realu - 86,6%. Jeśli chodzi o Inter, to Włosi w tej klasyfikacji swoje szanse pogrzebali w obecnym sezonie - trzy remisy i jedna porażka w Serie A w czterech kolejnych spotkaniach od 3 października do 14 listopada. W pozostałych rozgrywkach zdobywcy Ligi Mistrzów mają już nieskazitelny bilans: dwie wygrane w Pucharze Włoch i sześć w Champions League. Ogólnie 76,9% efektywności na swoim stadionie, co i tak pozwoliło byłym podopiecznym Mourinho na wygranie w 2010 roku pięciu trofeów.
Kiedy 92% wygranych to za mało...
Imponujący bilans Realu na Bernabéu
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się