Jak pan wytłumaczy to, co wydarzyło się na Camp Nou?
Zmierzyliśmy się z wielką Barceloną. Rozegrali znakomite spotkanie i ponadto trafili do bramki w pierwszej akcji tego meczu. Jeśli odczytamy to w sposób negatywny, to powiemy, że Barcelona była o wiele lepsza. Jeśli w sposób pozytywny, to trzeba powiedzieć, że graliśmy o trzy punkty i jeszcze jest długa droga do odbudowy.
Czy ta porażka może być decydująca w kwestii mistrzostwa?
To nie może być ostateczny cios. Nie spodziewaliśmy się tak wielkiej różnicy bramkowej, ale drużyna dojrzała w ostatnich miesiącach. W rozgrywkach ligowych dzielą nas obecnie tylko dwa punkty.
I co teraz?
Ta lekcja posłuży nam do zrozumienia błędów i dojrzewania. Trzeba zaakceptować porażkę i oklaskiwać Barçę. Mam nadzieję, że w drugiej rundzie to my damy pokaz gry.
Czy ta goleada wpłynie na psychikę zespołu?
Real Madryt to drużyna mężczyzn. Klub zachowa męskość, piłkarze również i trener też. Znowu staniemy na nogi.
Jak ocenia pan postawę Mourinho?
Trener nie mógł poprawniej potraktować tego meczu. Nie schodził nawet z ławki, aby nie stwarzać problemów.
Valdano: Trzeba zaakceptować tę porażkę
Dyrektor generalny Realu Madryt po meczu
REKLAMA
Komentarze (65)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się