Co miało największy wpływ na wczorajszą porażkę na Bernabéu?
Wiedzieliśmy, że musimy zagrać solidnie w obronie, jeśli chcemy wywieźć stąd coś pozytywnego. W ataku potrafimy stwarzać sobie wiele sytuacji strzeleckich, ale niestety nie sprostaliśmy wyzwaniu. Real Madryt ma wręcz nieprawdopodobną skuteczność i w ataku po prostu cię zabija.
Barça i Real Madryt znów coraz bardziej odskakują reszcie zespołów.
Tak było w poprzednim sezonie i tak samo dzieje się teraz. Ponadto mają szansę na wspólny finał w Copa del Rey, dlatego pozostałym klubom odpadają powoli następne rozgrywki... Różnica jest coraz większa i przez takie rozdzielanie pieniędzy z praw do transmisji będzie się ona coraz bardziej pogłębiać. My musimy skupić się jedynie na dobrej pracy ze szkółką i wyszukiwaniu nowych zawodników. W ofensywie mamy naprawdę utalentowanych i młodych piłkarzy, ale w defensywie zdecydowanie za bardzo się męczymy.
Jakie ma pan odczucia względem wczorajszego meczu?
Podobne jak po meczach z Sevillą, Valencią i Villarrealem. Jestem naprawdę wkurzony, ponieważ Casillas był wczoraj fenomenalny. Możesz ich atakować, przeprowadzić kilka naprawdę niezłych akcji, ale zawsze będą mieć na posterunku najlepszego bramkarza. Oni z kolei przeprowadzą cztery akcje i już jest po tobie.
Nie ma pan wrażenia, że arbiter, uznając bramkę Llorente ze spalonego, chciał w drugiej połowie odkupić swój błąd?
Undiano Mallenco zanotował bardzo udany występ.
Jest pan zadowolony mimo rezultatu?
Oczywiście wolałbym grać gorzej, ale odnieść inny wynik. Nie mogę być zadowolony po meczu, w którym straciliśmy pięć bramek. Niełatwo jest dobrze bronić. Obrońcy muszą mieć ogromny talent, aby zawsze wszystko przewidywać z matematyczną dokładnością. Każdy błąd może się skończyć utratą bramki.
Caparrós: Madryt i Barça coraz bardziej odskakują
Pomeczowa konferencja z trenerem Athleticu
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się