Przybycie autokaru z ekipą Realu Madryt na Estadio El Molinón odbyło się w burzliwej atmosferze. Pod stadionem na przyjezdnych ze stolicy czekała grupa pięciuset miejscowych kibiców. José Mourinho, trener Królewskich, który obejrzy spotkanie z trybun, został przywitany okrzykami "ĄMourinho, muérete!" (hiszp. Mourinho, umieraj). Było też kilka obraźliwych okrzyków w kierunku niektórych piłkarzy.
Niemniej jednak drużyna Realu Madryt bez problemu dostała się na stadion, bowiem policja dobrze przygotowała teren i otworzyła swoisty korytarz bezpieczeństwa, dzięki któremu pojazd z zespołem mógł swobodnie przedostać się przez tłum gapiów. Nie obyło się za to bez interwencji funkcjonariuszy, którzy musieli powstrzymywać kibiców Sportingu przed zaatakowaniem autokaru. W jego kierunku poleciało między innymi kilka petard.
Gorące "powitanie" pod stadionem
Okrzyki, wyzwiska i rozruchy
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się