Jak pan ocenia wczorajszy mecz?
Bardzo pozytywnie, ponieważ wprowadziliśmy w życie wszystkie te aspekty, nad którymi pracowaliśmy w ciągu tygodnia. Najlepszym dowodem na to, że dobrze się spisaliśmy, jest fakt, że Real Madryt nie czuł się pewnie i nie umiał zdobyć bramki. Chociaż trzeba przyznać, że mieli dwie czy trzy okazje. Jestem zadowolony, gdyż drużyna wykonała świetną robotę. Byliśmy wierni swoim założeniom. Powiedziałem piłkarzom przed meczem, że jeśli nie powtórzą wyczynu Alcorcónu sprzed roku, to będą dla mnie martwi... (Śmiech).
Jak pan postrzega Real Madryt?
Bardzo dobrze. Wykazali się zaangażowaniem. W drugiej połowie cały czas podkręcali tempo gry. To jasne, że również byli zmotywowani, ale natknęli się na solidną Murcię. Wiedzieliśmy, jakiego meczu możemy się spodziewać, dlatego za nic w świecie nie mogliśmy sobie pozwolić na taką grę, jaką zaprezentował Racing. Trzeba przyznać, że pod względem ofensywnym nie istnieliśmy.
Murcia w dalszym ciągu jest niepokonana w tym sezonie...
Real Madryt także...
Czego pan oczekuje po rewanżu?
Powiedziałem to już swoim piłkarzom w szatni... Mamy Real Madryt tam, gdzie chcieliśmy ich mieć. Będzie ciężko, ponieważ udamy się na Bernabéu, gdzie zawsze gra się szybką piłkę. Trzeba mieć świadomość tego, że przeciwko nam będzie kilkadziesiąt tysięcy kibiców. Wszyscy zakładali, że wczoraj przegramy przynajmniej czterema bramkami, a udało się nam zremisować. Teraz wierzę po prostu w to, że uda się nam strzelić bramkę na Bernabéu.
Ińaki Alonso: Wierzę w bramkę na Bernabéu
Pomeczowa konferencja z trenerem Murcii
REKLAMA
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się