Niepokój sponsorów Realu Madryt przesadnym gwiazdorstwem nowego trenera José Mourinho oraz złym wizerunkiem, który pokazuje, jest tak duży, że prezes jednej z największych firm, bez wiedzy Florentino Péreza, przeprowadza wśród socios madryckiego klubu ankietę, aby dowiedzieć się, co sądzą o portugalskim szkoleniowcu. Dane okazują się być dla Mourinho katastrofalne - informuje kataloński tygodnik Don Balón.
Większość socios - a wśród nich prestiżowi przedsiębiorcy i przyjaciele Florentino - nazywają Mourinho "portugalskim kotletem" i uważają, że ze względu na swój styl, oparty na dążeniu za wszelką cenę do osiągnięcia korzystnego rezultatu, nie posiada on profilu dżentelmena i nie odznacza się wartościami, które powinien posiadać trener Realu Madryt.
Szefowi jednej z międzynarodowych korporacji nie umknął inny ważny szczegół. Odkąd Mourinho kontroluje w Madrycie wszystko, odkąd mówi tylko on, odkąd ogranicza on obecność na konferencjach prasowych swoich najbardziej charyzmatycznych piłkarzy i kradnie Cristiano Ronaldo większość uwagi mediów, odkąd większość treningów w Valdebebas odbywa się za zamkniętymi drzwiami - sprzedaż koszulek i oficjalnych produktów Realu Madryt spadła o ponad 20%.
Dla Don Balón wypowiedział się jeden z przedstawicieli Adidasa: "Real Madryt sprzedaje koszulki, nie krawaty. Mourinho ma dużo stylu i wprowadza nowe trendy, ale socios Realu Madryt chcą kupować koszulki Cristiano, Casillasa i innych swoich idoli, a nie to, co nosi Mou". Tylko patrzeć, jak po tej refleksji Mourinho zmienia politykę, częściej przywdziewa klubowy herb i porzuca marynarkę na spotkaniach z mediami - podsumowuje tygodnik.
"Real Madryt sprzedaje koszulki, nie krawaty"
Kataloński Don Balón odkrywa kolejne problemy Mourinho
REKLAMA
Komentarze (82)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się