Do małego spięcia doszło podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Salamance, w której uczestniczyli dwaj reprezentanci Hiszpanii, Gerard Piqué oraz Sergio Ramos. Obrońca Barcelony został poproszony przez dziennikarza katalońskiej stacji TV3 o odpowiedź na pytanie dotyczące kolegi z zespołu, Davida Villi, w języku katalońskim. Po udzieleniu odpowiedzi, Piqué zapytał: - Chcesz też po hiszpańsku?
W tym momencie wtrącił się siedzący obok, a pochodzący z Andaluzji, Ramos. - Po andaluzyjsku, powiedz to po andaluzyjsku. Zobaczymy czy zrozumie. Wspaniale. Jak widać wiele kosztuje cię zrozumienie po hiszpańsku, normalne - stwierdził z poważną miną zawodnik Realu Madryt, na co wybuchem śmiechu zareagowali zgromadzeni na sali dziennikarze oraz Piqué. Sergio jednak wciąż siedział poważny. Ostatecznie 23-letni defensor Barçy odpowiedział na pytanie również po hiszpańsku.
Ramosowi wyraźnie nie spodobało się, że na oficjalnej konferencji prasowej reprezentacji Hiszpanii jeden z zawodników odpowiada po katalońsku. Z kolei katalońskiej prasie nie spodobała się reakcja obrońcy Królewskich na słowa Piqué. - Pokazał, że jest nietolerancyjny i brak mu szacunku wobec języków, którymi mówi się w Hiszpanii - grzmi Sport.
Sam Sergio próbował później bagatelizować rozdmuchaną przez dziennikarzy sprawę, zamieszczając ten oto wpis na swoim Twitterze: - Nie mam nic ani do Katalończyków, ani do języka katalońskiego. To był taki mały żart. Być może zabrzmiał poważnie, ale niech nikt nic nie wymyśla. Wysyłam wam zdjęcie ze mną i z Gerardem, abyście wiedzieli, że między nami jest dobra atmosfera. Uściski dla wszystkich.
Ramosa walka z językiem katalońskim
Co wydarzyło się na dzisiejszej konferencji prasowej?
REKLAMA
Komentarze (100)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się