Od zakończenia triumfalnych dla Hiszpanii Mistrzostw Świata w Republice Południowej Afryki aż dziesięciu zwycięzców padło ofiarami kontuzji - zwraca uwagę dzisiejszy As. To prawie połowa 23-osobowej reprezentacji. Ostatni poszkodowani to Xavi, Torres, Navas i Pedro, w związku z czym Vicente del Bosque zmuszony został do wysłania powołań dla czterech nowych zawodników.
Mundialowe obciążenie, meczowy natłok i konieczność dalekich podróży na towarzyskie wydarzenia piłkarskie do Meksyku i Argentyny zbierają obfite żniwo. W ostatnich czterech sezonach taki Xavi zagrał aż w 268 meczach (średnio 67 razy na sezon). Teraz zmaga się z kontuzją ścięgna Achillesa.
Każde zgrupowanie i każdy mecz La Furia Roja od zakończenia Mistrzostw Świata naznaczone były brakiem któregoś ze Złotych Chłopców z Afryki. Kolejno odpadali z gry Reina, Iniesta, Puyol, Ramos, Albiol, Cesc, Navas, Pedro, Torres i wspomniany Xavi.
Na miejsce kontuzjowanych zjawiają się zastępcy. Od czasu zakończenia równie zwycięskich, co Mundial, Mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii w 2008 roku, u Vicente del Bosque zadebiutowało w reprezentacji narodowej szesnastu Hiszpanów. To Bruno Soriano, Iraola, Capel, Bojan, Fernando Llorente, Piqué, Mata, Busquets, Pablo Hernández, Diego López, Monreal, Negredo, Jesús Navas, Javi Martínez, Pedro i Víctor Valdés.
Tak naprawdę jedynie Piqué, Busquets, Mata, Víctor Valdés i Javi Martínez otrzymali powołania w związku z koniecznością odświeżenia najlepszej na świecie reprezentacji ostatnich lat. Pozostali zawodnicy przyjeżdżali do Las Rozas w Madrycie, tradycyjnego centrum treningowego kadry, z powodu urazów podstawowych zawodników La Selección.
10 Campeones del Mundo za pan brat z kontuzją
Hiszpanie płacą za Mistrzostwo Świata?
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się