Jak oceniasz grę tak zwanym trivote?
Tak się tylko mówi. W rzeczywistości nieco bardziej z tyłu byłem tylko ja. Lass i Khedira mieli pełną swobodę. Mourinho powiedział nam, że chciałby wypróbować ustawień 4-2-3-1, romb w 4-4-2 i 4-3-3.
Drużyna oddała mniej strzałów.
To nie wina tego danego systemu. Duża w tym zasługa Auxerre, które broniło się dziewięcioma zawodnikami.
Pracujecie nad tym, jak radzić sobie z drużynami, które myślą tylko o obronie?
Mamy tak napięty terminarz, że na treningach skupiamy się tylko na tym, aby odzyskać siły i przygotować się do pojedynku z najbliższym rywalem. Kwestie teoretyczne i taktyczne tylko omawiamy. Nie mamy czasu, aby pracować nad nimi na boisku. Mam nadzieję, że w przyszłości terminarze ulegną zmianie, ponieważ te obecne działają ze szkodą na widowisko.
Ile czasu poświęcacie na pracę w obronie i w ataku?
Trener przykłada ogromną wagę do szczegółów. I nie tylko na boisku, ale także podczas oglądania nagrań wideo i różnych dokumentacji.
Kontroluje wasze wypowiedzi?
Nie, nie. Mourinho utrzymuje z nami bardzo szczere relacje. Każdy z nas jest niewolnikiem swoich słów, dlatego musimy być świadomi tego, co mówimy. Wypowiedzi Mourinho są dogłębnie analizowane i tylko on za nie odpowiada. Wiemy, gdzie jesteśmy i jaka odpowiedzialność na nas ciąży. Krzyk trenera jest czasem potrzebny, aby drużyna się poprawiła.
Jak oceniasz zamieszanie związane z Pedro Leónem?
Trener ma swój konkretny styl pracy i wszyscy musimy go uszanować. Pedro trenuje normalnie wraz z resztą zespołu. Jesteśmy drużyną, dlatego gdy jeden z nas przechodzi przez trudniejsze chwile, wspieramy go. Są jednak takie sytuacje, których po prostu nie ma sensu roztrząsać.
Na czym polega różnica w grze w porównaniu z poprzednim sezonem?
Cóż. Mamy za sobą pięć spotkań ligowych. Wolę nie wypowiadać się na temat żadnych porównań, ponieważ później łatwo te słowa wyrwać z kontekstu i dać na okładkę.
Ale co się zmieniło?
Ogólny system. W poprzednim sezonie mieliśmy więcej zawodników odpowiedzialnych za ofensywę. Teraz natomiast bronimy i atakujemy wszyscy. Nie jestem zaniepokojony tym, że strzelamy tak mało bramek. Mam tylko nadzieję, że wkrótce poprawimy naszą celność.
To wina nieprzygotowanych pozycji, z jakich uderzacie na bramkę?
Są mecze, w których po prostu ciężej jest się przedostać w pole karne rywala. Tak na przykład było z Auxerre, dlatego musieliśmy uderzać z dystansu. Z kolei z Mallorcą na przykład mieliśmy trzy sytuacje sam na sam...
Szczerze - podoba ci się gra w wykonaniu Realu Madryt?
Ja osobiście cieszę się grą w Realu Madryt. Czy to nieco inny styl? Możliwe. W Realu Madryt brniemy przede wszystkim do przodu, a nie skupiamy się tylko i wyłącznie na pełnej współpracy i długim utrzymywaniu się przy piłce. Zdajemy sobie jednak sprawę, że stać nas na więcej, dlatego pracujemy nad poprawą. Będziemy grać lepiej, gdy w pełni dostosujemy się do pomysłów trenera.
Alonso: Mourinho jest wobec nas bardzo szczery
Wywiad z hiszpańskim pomocnikiem
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się