"Alex Ferguson wskazuje na Diego Milito, Jose Mourinho na Wesleya Sneijdera, a Xavi Hernandez na Leo Messiego. Pep Guardiola wykręca się stwierdzeniem, że na tytuł piłkarza roku 2010 zasługuje wielu. Bukmacherzy stawiają na Andresa Iniestę, a może wygra jeszcze ktoś inny?
Pique, Puyol i Fabregas wbiegli do sali z butelkami piwa w dłoniach, by przerwać konferencję prasową Andresa Iniesty. Wybrany na gracza finału MŚ w RPA, zdobywca zwycięskiego gola w 116. min dogrywki odpowiadał właśnie na pytanie: „jak może wyglądać kolejny mundial w Brazylii”. W obecności tłumu dziennikarzy z całego świata koledzy z kadry wykrzyczeli, że jest najlepszy i zasługuje na „Złotą Piłkę”. Iniesta nie powiedział słowa, Vicente del Bosque tylko się uśmiechnął, wielbiciele Andresa wybiegli z sali..." pisze na blogu Dariusz Wołowski.
Awantura o Złotą Piłkę
Felieton Dariusza Wołowskiego
REKLAMA
Komentarze (68)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się