Lato mija, a letni festiwal nazwisk nie zwalnia tempa. Kluby i piłkarze powoli kształtują swoje gusta. Jedną z takich dwustronnych relacji, która niedługo może wyjść na światło dzienne, jest sytuacja Realu Madryt i Mesuta Özila.
Obecnie Niemiec nie jest priorytetem transferowym Królewskich, ponieważ w drużynie jest już kilku świetnych zawodników na jego pozycji. Mimo wszystko Real Madryt interesuje się zawodnikiem Werderu i uważnie obserwuje jego sytuację.
Özil zdobył uznanie działaczy z dyrekcji sportowej swoim świeżym, nowatorskim i rezolutnym futbolem, który pokazał na Mundialu. W klubie wiedzą, że Niemiec mógłby dużo zaoferować akcjom Królewskich na ich ostatnich metrach dzięki swojej różnorodności gry w ataku.
Jeśli chodzi o odejście Özila z Werderu, to w ostatnich dniach zauważono nasilenie negocjacji. Na razie wszyscy chcą poznać kwotę, za którą pomocnik mógłby opuścić swój klub już w tym roku. Niektóre media wspominają o sumie rzędu 15-18 milionów euro. Trzeba pamiętać, że obecna umowa Özila wygasa za rok, więc już za sześć miesięcy Werder nie będzie miał nic do powiedzenia w sprawie przyszłości swojego zawodnika.
Na razie Real spokojnie rozmawia z Werderem, ale jeśli negocjacje nie przyniosą efektów w tym roku, to Real chętnie zapewniłby sobie usługi zawodnika od następnego lata już całkowicie za darmo. Niewykluczone, że Florentino zawrze z piłkarzem ustne porozumienie, do którego obie strony wrócą w styczniu, kiedy Mesut będzie mógł bez problemów podpisać umowę z nowym pracodawcą. Zresztą działacze Królewskich kontaktowali się w tej sprawie z otoczeniem zawodnika, które było nastawione do takiej operacji bardzo pozytywnie. Taka sytuacja miałaby niewątpliwie wielki ekonomiczny plus dla piłkarza, który pomagając w darmowym transferze na pewno otrzymałby większe roczne wynagrodzenie.
Jeśli chodzi o sytuację w drużynie, to w tym roku na transferze Niemca najbardziej straciłby Van der Vaart, który najpewniej pożegnałby się ze stolicą Hiszpanii. Holender to obecnie jeden z piłkarzy na sprzedaż.
W tej sprawie trzeba być bardzo uważnym. Wiele klubów ostrzy sobie zęby na jedną z prawdziwych bomb transferowych tego okienka. Na razie piłkarz cieszy się swoimi wakacjami i, jak pisze Marca, jest podekscytowany możliwością założenia białej koszulki. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że dokładnie te same słowa padają od kilku tygodni w katalońskiej prasie, z jednym zastrzeżeniem - dotyczą koszulki bordowo-granatowej. Z kolei w Niemczech dużo pisze się o zainteresowaniu najlepszych drużyn ligi angielskiej. Kto ma rację? Gdzie i kiedy odejdzie Niemiec? Lato mija...
Özil 2010 czy Özil 2011?
Gdzie i kiedy odejdzie Niemiec?
REKLAMA
Komentarze (73)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się