Transfer Samiego Khediry do Realu Madryt można uznać za dokonany. Florentino, Valdano i José Ángel Sánchez w ostatnich godzinach przyspieszyli negocjacje z agentem piłkarza, Jörge Neubauerem, który wrócił z wakacji w Miami. Wreszcie Niemiec obniżył swoje oczekiwania finansowe. Khedira żądał ogromnej pensji z powodu podpisania porozumienia z Bayernem Monachium na lato 2011 roku.
Na koniec zwyciężyła jednak chęć gry w Realu Madryt. Pomocnik Stuttgartu rozmawiał kilka dni temu osobiście z Mourinho i przekonała go wiara, którą w jego transfer pokładał Portugalczyk. Khedira był czwartym nazwiskiem na liście wzmocnień środka pomocy po Gerrardzie, De Rossim i Schweinsteigerze. Mourinho widzi w Niemcu idealnego partnera dla Xabiego Alonso, kogoś podobnego do Sergio Busquetsa w reprezentacji Hiszpanii z jednym zastrzeżeniem - częściej włączającym się do akcji ofensywnych.
Mourinho wsiadł dzisiaj na pokład samolotu do Stanów Zjednoczonych spokojniejszy o tę jedną sprawę. Obecnie brakuje już tylko podpisu pod jeszcze nie do końca zawartym porozumieniem ze Stuttgartem. Relacje między oboma klubami są doskonałe i wydaje się, że ostatecznie transfer zamknie się w granicach 10 milionów euro.
Kheidra wrócił w nocy z wakacji w Tunezji. Dzisiaj porozmawia ze swoim trenerem zanim zespół wyjedzie do Norwegii na kolejny sparing w czasie przygotowań. Kheidra powie swojemu szkoleniowcowi, że już na pewno odchodzi do Realu Madryt. Niemiec będzie czwartym transferem Królewskich w tym sezonie po zakupieniu Canalesa, Di Maríi i Pedro Leóna. Wszyscy grają w środku pola, czyli strefie, która najbardziej niepokoiła Mourinho. Teraz brakuje już tylko obrońcy...
Porozumienie z Khedirą
Brakuje już tylko zgody Stuttgartu
REKLAMA
Komentarze (115)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się