REKLAMA
REKLAMA

Mourinho kompletuje kadrę na sezon 2010/11

Przyjdą Khedira i Özil, odejdą Diarra, Drenthe i Van der Vaart?
REKLAMA
REKLAMA

Wygląd kadry Realu Madryt nabiera kształtu. Dzisiaj jest już wiadomo, że Raúl i Guti opuszczają Madryt, zatem trener Mourinho ma do dyspozycji 23 graczy. Jeśli do zespołu dołączyłoby jeszcze trzech graczy, to kadra składałaby się z 26 piłkarzy, co byłoby za dużo dla portugalskiego szkoleniowca.

W zeszłym sezonie kadra Interu składała się z 23 zawodników. Dla Mourinho to liczba optymalna i taki sam system zamierza wprowadzić w Madrycie. Wolne miejsca uzupełnił piłkarzami ze szkółki: Khrinem, Donatim, Stevanociciem i Arnautoviciem. Jest to zatem wielka szansa dla młodych canteranos. Portugalczyk odwiedził w zeszłym tygodniu szatnię Realu Madryt C oraz nieustannie przygląda się graczom Castilli podczas treningów pierwszego zespołu. Zdaniem Mourinho każda pozycja musi być mocno obsadzona, aby drużyna mogła z powodzeniem rywalizować w trzech rozgrywkach.

Obecna sytuacja jest zupełnie odmienna od tej, którą zastał Pellegrini. Z powodu sześciu transferów, m.in. Kaki i Cristiano Ronaldo, Chilijczyk miał 30-osobową kadrę. Przez cały sierpień piłkarze nie mogli być pewni swojej przyszłości, przez co treningi nie były odpowiednio wydajne. Teraz będzie znacznie spokojniej.

Jest już niemal pewne, że Metzelder, Raúl i Guti nie będą piłkarzami Królewskich w następnym sezonie. Także Diarra, Drenthe i Van der Vaart nie narzekają na ilość ofert. Jeśli do madryckiego klubu trafi ostatecznie Sami Khedira, to odejście Malijczyka będzie więcej niż pewne. Drenthe raczej nie znajduje się w planach Mourinho, natomiast przyszłość Van der Vaarta zależy z kolei od transferu Özila.

Wraz z odejściem kapitana Blancos, w kadrze Królewskich zostaje tylko dwóch napastników: Benzema i Higuaín. Jest jeszcze Cristiano Ronaldo, ale Mourinho uważa, że portugalski crack daje zespołowi znacznie więcej, gdy gra z tyłu. Celem klubu na pewno nie jest zastąpienie Raúla. Szansę otrzyma któryś gracz cantery. Być może będzie to Joselu albo Morata.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (147)

REKLAMA