- Zawsze jestem szczery i mówię prosto z serca. W dalszym ciągu nie wiem, co się wydarzy przed tym nowym sezonem. W futbolu wszystko się może zmienić z dnia na dzień - zaczął Mahamadou Diarra, który stawił się dziś na konferencji prasowej. - Obecnie jestem skupiony na Madrycie. Pracuję przed nadchodzącym sezonem i zobaczymy, co się wydarzy. Poczekam jak rok temu. Muszę jednak przyznać, że mając za trenera kogoś z taką mentalnością jak Mourinho, mogę liczyć na dużo więcej szans na grę. Świetnie się z nim rozumiem. To urodzony zwycięzca.
- Oglądałem jego Inter z poprzedniego sezonu, a także Chelsea sprzed trzech lat. Teraz wiem, że wszystko zależy ode mnie. Muszę walczyć, dobrze pracować i czekać na swoją szansę. Nie interesuje mnie to, kogo klub zamierza kupić. Wiem, że wszystko zależy od mojej pewności siebie i zdrowia. Każda dyrekcja ma swoje własne idee. Rok temu sprowadzono czterech tak zwanych przez prasę galácticos i niczego nie wygraliśmy. Wolę dziesięciu wyrobników i tytułu. Drużyna jest galaktyczna tylko wtedy, gdy wygrywa.
- Nie wiem, czy w tym sezonie również liczyć się będą tylko dwa zespoły. Ten poprzedni był nieco dziwny, ponieważ różnica punktowa była naprawdę ogromna. Myślę, że teraz będzie podobnie jak w Anglii czy we Włoszech. Mam nadzieję, że Real Madryt osiągnie coś wielkiego, ponieważ mamy za sobą dwa lata posuchy - wyjawił malijski zawodnik, który na koniec wypowiedział się na temat sytuacji Raúla i Gutiego. "Zasługują na to, aby sami zdecydować o swojej przyszłości. Wiele dali temu klubowi. Bardzo ich szanuję", zakończył.
Diarra: Przy Mourinho mogę liczyć na więcej
Konferencja z malijskim pomocnikiem
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się