Po podniesieniu najważniejszego trofeum, jakie może zdobyć zawodowy piłkarz, Iker Casillas po raz kolejny udowodnił wszystkim, dlaczego jest kapitanem Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii. Kapitan musi się bowiem wyróżniać osobowością zarówno na boisku, jak poza nim. Tego pierwszego dokonywał w meczach z Paragwajem, Niemcami i Holandią, kiedy nieraz ratował swój zespół przed stratą bramki. Tego drugiego dokonał wczoraj po zwycięskim finale.
Na żywo przed kamerami stacji Telecinco bramkarz Królewskich w pewnym momencie zaniemówił ze wzruszenia i po prostu pocałował swoją dziewczynę, która przeprowadzała z nim wywiad. W ten sposób Iker zaśmiał się prosto w twarz tym, którzy twierdzili, że to właśnie Sara Carbonero miała największy wpływ na spadek formy zawodnika.
- Podczas tego Mundialu Sara nie czuła się zbyt dobrze z tą całą nagonką. Dlatego to zwycięstwo dedykuję właśnie jej oraz całej rodzinie - wyjaśnił po chwili San Iker Casillas. Qué grande es este capitán.
Mistrzowski Pocałunek Hiszpanii
W rolach głównych Iker Casillas i Sara Carbonero
REKLAMA
Komentarze (92)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się