Real Madryt chce już zamknąć transfer Di Maríi. Dni mijają, a porozumienie między oboma klubami zostało zawarte 16 czerwca i do dopięcia zostały już tylko szczegóły. Królewscy za Argentyńczyka zapłacą 25 milionów euro, a piłkarz podpisze kontrakt na pięć kolejnych sezonów.
W Madrycie czekają aż Luís Filipe Vieira, prezes Benfiki, podpisze porozumienie i zawiadomi o tym hiszpańską Komisję Nadzoru Finansowego jednocześnie podając dokładne liczby związane z transferem Di Maríi. W Portugalii mówi się, że Vieira chce z tym poczekać do rozpoczęcia lipca, żeby pieniądze z transferu zostały zapisane w rachunkach na następny rok rozliczeniowy, a nie ten jeszcze trwający.
Jorge Valdano i José Angel Sánchez robią wszystko, by zakończyć całą sprawę jak najszybciej. Poza tym dyrektorzy Królewskich negocjują z Portugalczykami transfery Marcosa Alonso i Rodrigo. Obie operacje będą się od siebie różnić. Portugalskie media twierdzą, że obaj canteranos Realu będą kosztowali w sumie 8 milionów euro i w obu przypadkach Real zachowa opcję pierwokupu.
Benfica ma już następcę Di Maríi. Wczoraj zaprezentowano 22-letniego Gaitána, którego kupiono za 8,8 miliona euro z Boca Juniors.
Transfer Di Maríi kwestią jednego podpisu
Prezes Benfiki zwleka
REKLAMA
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się