Z każdym kolejnym meczem status Lassany Diarry w drużynie Realu Madryt się zmienia. I to na gorsze... Jak wiemy, francuski pomocnik nie wziął udziału we wczorajszym treningu z powodu zapalenia żołądka. Piłkarz nie stawił się nawet na przemowie Manuela Pellegriniego, a Valdebebas opuścił zaraz po tym, jak zapoznał się z diagnozą lekarzy. Okazuje się jednak, że to nie wszystko, gdyż Lass jest bardzo rozczarowany decyzją trenera w ostatnim meczu ze Sportingiem. Jak wiemy, Francuz został w przerwie zdjęty z boiska, a w jego miejsce wszedł Guti. Zawodnik widzi, jak z piłkarza niezastąpionego staje się powoli tym najsłabszym ogniwem, tracąc przy tym miejsce w pierwszym składzie.
Klub jest coraz bardziej niezadowolony z ostatnich występów pomocnika, a teraz dochodzi do tego jeszcze jego charakter. Nie bez powodu bowiem Lass zdobył sobie w Chelsea i Arsenalu opinię człowieka konfliktowego. Wiele wskazuje na to, że Francuz nie otrzyma dzisiaj powołania na mecz z Getafe. Na takiej sytuacji najwięcej zyskałby Fernando Gago, który wobec kontuzji Mahamadou Diarry i słabiutkiej formy Lassa jutro mógłby wybiec w pierwszym składzie Królewskich.
Lass niezadowolony z decyzji Pellegriniego
Francuz traci miejsce w pierwszej 11
REKLAMA
Komentarze (84)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się